Reklama

Londyn i Paryż poniżej wrześniowych dołków

Trendy spadkowe na światowych rynkach akcji mają się dobrze. W mijającym tygodniu londyński FT-SE 100 i paryski CAC-40 spadły poniżej dołków z września 2001 r. Nie jest jednak wykluczona krótkoterminowa poprawa koniunktury, wynikającą ze zmiany sytuacji technicznej indeksów amerykańskich.

Publikacja: 13.07.2002 09:04

Wspomniana poprawa ma jednak kruche podstawy i nie podważa siły bessy w dłuższej perspektywie. Chodzi o zrealizowanie przez średnią przemysłową Dow Jones spadku wynikającego z formacji głowy i ramion, a także naruszenie wsparcia na wykresie Nasdaq Composite.

Europa

Wygląd miesięcznego wykresu niemieckiego indeksu DAX skłania do dużej ostrożności w prognozowaniu powrotu hossy na światowe rynki akcji w najbliższych latach. Od stycznia 1981 r. wartość tego wskaźnika wzrosła z 468,4 pkt. do 7644 pkt. w lutym 2000 r. W ostatnich czterech latach na wykresie powstała formacja głowy i ramion, typowa dla końca wzrostów. Lewe ramię (5897 pkt.) tej figury wyznacza szczyt, ukształtowany w 1998 r., przed kryzysem rosyjskim. Głową (7644 pkt.) jest maksimum z marca 2001 r., związane z pęknięciem bańki internetowej. Prawe ramię to szczyt z marca br. (5397 pkt.). Na nim zakończyła się zwyżka, będąca odzwierciedleniem nadziei na ożywienie gospodarcze.

Formacja ta jest zapowiedzią korekty całego poprzedzającego ją wzrostu, co sugeruje, że najbliższe lata upłyną pod znakiem spadków. Wysokość figury, liczona w punktach, to 3240. Odejmując tę wartość od linii szyi, znajdującej się obecnie na 4200 pkt., możemy oczekiwać, iż straci ona swój wpływ na notowania dopiero wtedy, kiedy DAX znajdzie się w okolicach 1 tys. pkt. Przy tak dużej formacji właściwsze są obliczenia przeprowadzone w procentach. W takim przypadku wysokość głowy z ramionami to 43%. Odejmując od linii szyi owe 43%, otrzymujemy 2390 pkt. jako docelowy zasięg spadków.

Linia szyi głowy z ramionami zbiega się z długoterminową linią trendu, biorącą początek jeszcze w 1981 r. Obie proste znajdują się na wykresie miesięcznym DAX w pobliżu 4200 pkt. Zamknięcie indeksu na koniec miesiąca poniżej tej wartości sprawi, że nakreślony powyżej scenariusz stanie się bardzo prawdopodobny.

Reklama
Reklama

Podobne figury można próbować wykreślić na innych światowych indeksach (np. S&P 500, CAC-40). Jednak tylko formacja na wykresie niemieckiego wskaźnika jest prawidłowo zbudowana, pozostałe określiłbym jako mocno naciągane.

Głowa z ramionami, mimo że ma charakter długoterminowy, będzie miała też pośredni wpływ na bieżące decyzje inwestycyjne. Silniejsze, dłuższe i dające większą szansę na osiągnięcie zysku powinny być fale spadkowe.

Ameryka

Spadek wynikający z wysokości 5-miesięcznej formacji głowy z ramionami zrealizowała w ostatnich dniach średnia przemysłowa Dow Jones. Na zamknięciu sesji czwartkowej wartość indeksu osiągnęła zaledwie 8800 pkt., najmniej od października 2001 r. Nie ma podstaw do prognozowania zakończenia trendu, niemniej po tym, jak formacja wyczerpała swój potencjał spadkowy, można oczekiwać korekty. Być może jej zapowiedzią jest już czwartkowy wzrost w trakcie sesji z 8605 pkt. (dzienne minimum) do 8801 pkt. na zamknięciu. Wprawdzie podobne wzrosty na kilku innych sesjach w tej fali wyprzedaży wcale nie były równoznaczne z początkiem korekty, ale teraz miejsce jest szczególnie korzystne do rozpoczęcia zwyżki.

Ograniczeniem dla wzrostów jest najszybsza linia trendu, znajdująca się na poziomie 9200 pkt. Nie wykluczałbym jej pokonania i zwyżki przynajmniej do zeszłotygodniowego szczytu na 9379 pkt. Średnioterminowym celem dla niedźwiedzi pozostaje wrześniowy dołek (8235 pkt.).

Sygnałów zakończenia trendu spadkowego nie widać na rynku spółek zaawansowanych technologii. Nasdaq Composite po przełamaniu wrześniowego minimum wciąż traci na wartości, ale przynajmniej w najkrótszej perspektywie sytuacja ta może się zmienić. Na początku miesiąca indeks ustanowił dołek na poziomie 1357 pkt. W ostatnim tygodniu najpierw spadł poniżej tej wartości, później błyskawicznie wrócił powyżej. Sytuację tę interpretuję jako naruszenie wsparcia. W fali spadkowej, zapoczątkowanej 17 maja, zdarza się to po raz pierwszy.Byki mają szansę na przejęcie kontroli nad rynkiem przynajmniej w krótkoterminowej perspektywie. To powinno zaowocować wzrostem do lokalnego szczytu na 1448 pkt. Dopiero przekroczenie tego poziomu będzie początkiem większej korekty na Nasdaq. Po drodze do tej wartości znajduje się najszybsza linia trendu spadkowego. Na wykresie obejmującym tylko ceny zamknięcia zbliża się ona do 1400 pkt.

Reklama
Reklama

Japonia

Po krótkiej korekcie do trendu spadkowego wraca Nikkei 225. Między marcem a czerwcem na wykresie indeksu ukształtowała się formacja podwójnego szczytu. Po zrealizowaniu spadku, wynikającego z jej wysokości, notowania wzrastały w ostatnich tygodniach. Niestety, duża luka bessy, otwarta w czwartek, wskazuje, że korekta spadków dobiega końca.

Na drodze Nikkei 225 do bessy znajdują się dwa poziomy wsparcia. Pierwszym jest czerwcowy dołek (10 tys. pkt.), kolejnym - minimum z lutego znajdujące się na 9420 pkt. To najniższe zamknięcie sesji od 18 lat.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama