Ich właściciele otrzymują indeksowaną zapłatę od realizowanych przez bank inwestycji. W Bahrajnie działa 70 banków, w tym również islamskie, z czego większość - 46 - stanowią banki zagraniczne. W połowie lat osiemdziesiątych banków zagranicznych było aż 75. Pod koniec pierwszego kwartału tego roku banki Bahrajnu - głównego ośrodka finansowego Zatoki Perskiej - dysponowały kwotą 99,4 mld USD, co oznaczało spadek o 3,2 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2001 roku. Manama pozostaje ciągle centrum bankowości w Zatoce Perskiej, choć coraz większe zagrożenie dla niej stwarzają Dubaj, jeden z siedmiu członków Zjednoczonych Emiratów Arabskich, i stolica Kataru Doha, w których mogą również działać banki zagraniczne.(PAP)