Jutrzenka chce zrealizować największy na polskim rynku skup własnych akcji w celu umorzenia. Maksymalnie może to być ok. 34% walorów. Czym kierował się zarząd przedstawiając taką uchwałę na WZA, które odbędzie się 24 sierpnia.
Jutrzenka jest jedną z niewielu spółek, która ma tak duży pakiet akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu. Walory serii A, znajdujące się głównie w posiadaniu pracowników, które mają 27- -proc. udział w kapitale, uprawniają do prawie 52% głosów na walnym. Zaproponowaliśmy wykup wszystkich akcji imiennych, co powinno usprawnić zarządzanie spółką. Dzięki temu firma stanie się również bardziej atrakcyjna w oczach giełdowych inwestorów. Dojdzie do koncentracji akcjonariatu, poprawi się wskaźnik zwrotu z kapitału. Poza akcjami imiennymi, możemy też kupić - w zależności od wariantu - 150 tys. albo 250 tys. walorów notowanych na giełdzie. Popyt ze strony spółki może przyczynić się do zwiększenia płynności walorów i poprawy notowań.
Pracownicy z pewnością poprą pierwszy wariant. Spółka zapłaci im wyższą cenę (30 zł za akcję) i skupi mniej walorów znajdujących się w obrocie giełdowym, za które zaoferuje nie więcej, niż wynosi średni kurs z 3 miesięcy poprzedzających walne (ok. 20 zł). Czy takie rozwiązanie zaakceptują pozostali akcjonariusze?
Będziemy prowadzić negocjacje z dwoma grupami akcjonariuszy: pracownikami i inwestorami zewnętrznymi. Zaproponowaliśmy dwa warianty buy backu i nie wykluczamy, że podczas walnego może pojawić się jeszcze jakaś wersja pośrednia. Wśród akcjonariuszy musi dojść do kompromisu. Zmiany w statucie, które otworzą firmie drogę do umorzenia akcji, muszą być przyjęte - jak przewiduje kodeks spółek handlowych - większością 75% głosów.
Nad każdym z wariantów buy backu będzie głosowanie w grupach, które stworzą pracownicy i inwestorzy zewnętrzni. Przejdzie ten, za którym w każdej z grup opowie się większość. Pracownicy powinni być zainteresowani ofertą spółki, ponieważ obecnie mają utrudniony handel walorami, których nie ma przecież w obrocie giełdowym. Oczywiście, ich zgoda na umorzenie będzie zależała od ceny, jaką ostatecznie zaoferuje za ich akcje firma.