Kodeks dobrych praktyk będzie obowiązywał wszystkie spółki, które rozpoczną proces wchodzenia na frankfurcką giełdę po 1 września br. Zawarte jest w nim również szereg przepisów dotyczących banków koordynujących pierwotne oferty publiczne (IPO) firm.
Giełda stworzyła ten dokument przy współpracy z reprezentantami banków, emitentów, inwestorów, stowarzyszeń akcjonariuszy, a także innych specjalistów od rynku IPO. Poparcie dla nowych przepisów wyraziły już m.in. HypoVereinsbank, Deutsche Bank, Dresdner Bank, DZ-Bank, Goldman Sachs, Merrill Lynch i UBS Warburg.
- Stworzyliśmy ten dokument, by dostosować nasz rynek do międzynarodowych standardów i zwiększyć zaufanie do niego - powiedział Rainer Riess, dyrektor ds. relacji ze spółkami w Deutsche Börse.
Jednym z najistotniejszych elementów nowego kodeksu jest położenie głównego nacisku na znaczenie prospektu emisyjnego emitenta. Nowe przepisy zakładają, że spółki szykujące się do wejścia na giełdę będzie obowiązywać okres blokady informacyjnej już po złożeniu prospektu. W tym czasie nie będą mogły podać żadnej, mogącej mieć wpływ na wycenę akcji, informacji, która nie jest zawarta w prospekcie. Ma to zapobiec publikowaniu przez emitentów wybranych, tylko korzystnych, wiadomości, których zadaniem jest zachęcenie inwestorów do zapisywania się na akcje. Podobna blokada będzie dotyczyć gwarantów emisji. Nie będą oni mogli w określonym czasie publikować analiz na temat emitenta. Nie będzie to jednak dotyczyć banków inwestycyjnych nie zaangażowanych w obsługę emisji.
Wśród innych zapisów kodeksu uwagę zwraca m.in. wymóg napisania prospektu jasnym przejrzystym językiem, by ułatwić inwestorom zrozumienie jego treści. Nacisk położony jest przede wszystkim na jasne wskazanie czynników ryzyka przy danej emisji.