Rekomendacje brokerskie są ważnym elementem rynku papierów wartościowych. Analizy domów maklerskich powinny spełniać rolę wysokiej jakości narzędzia inwestycyjnego, które pozwoli inwestorom na ocenę ryzyka i potencjalnych korzyści. Należy spodziewać się, iż publicznie dostępne analizy wywierają wpływ na rynek - w przeciwnym razie po co zatrudniać analityków?
Teoria efektywności mówi wprawdzie, iż krańcowa użyteczność pojedynczego analityka jest równa zeru, gdyż cała rzesza specjalistów i bez niego jest w stanie prawidłowo wycenić spółkę, a co za tym idzie - umiejscowić poprzez inwestorów jej kurs na adekwatnym do wyceny poziomie. Nasz rynek jest jednak daleki od doskonałości. Spółek, dla których przygotowywane są rekomendacje, jest mało, zaś aktywnych działów analiz w domach maklerskich - jeszcze mniej. Oczywiście, każdy z nich napisze raz na kwartał coś o 5-6 najbardziej płynnych blue chipach, ale już spółki mniejszej wielkości, na których obroty są obiektywnie niewielkie, analizami pokrywane są rzadko. Jednak dla naszych rozważań to właściwie lepiej. Wydawane rzadziej rekomendacje powinny bowiem mocniej oddziaływać na rynek. Mówimy tu oczywiście o wpływie rekomendacji na zachowanie kursu w krótkim okresie, gdyż trudno zakładać, że publikowane analizy zmieniają fundamenty spółek. W jaki sposób można taki wpływ oszacować?
Jak ocenić
wpływ rekomendacji?
Podstawową techniką oceny wpływu poszczególnych zjawisk na kursy rynkowe jest badanie średniej skumulowanej dodatkowej stopy zwrotu. Celem tego badania jest wychwycenie wszystkich anomalii w zachowaniu kursów spółek, które nie są uzasadnione ruchami całego rynku. Pierwszym etapem takiego badania jest selekcja grupy spółek, dla których zaszło charakterystyczne, badane zjawisko. Drugi etap to określenie oczekiwanych stóp zwrotu w badanym okresie na podstawie ruchów kursów charakterystycznych dla całego rynku, zazwyczaj ruchów indeksów giełdowych. Trzeci etap to wyliczenie dodatkowych stóp zwrotu w każdej ze spółek badanych, następnie wyliczenie średnich i skumulowanie wyników. Ostatnia faza badania to interpretacja otrzymanych rezultatów.