Obecne prace nad projektem pakietu czterech ustaw ubezpieczeniowych to już drugie podejście do nowelizacji polskiego prawa ubezpieczeniowego.
Sejm poprzedniej kadencji uchwalił pakiet trzech nowych ustaw, jednak jesienią ub.r. zostały one zawetowane przez prezydenta. Powodem były m.in. zbyt duże koszty wdrożenia w życie, szacowane na 150-200 mln zł. Znaczna część miała obciążyć budżet państwa. Prezydent miał też zastrzeżenia do sposobu finansowania urzędu nadzoru oraz biura rzecznika ubezpieczonych. Środki na ich funkcjonowanie miały pochodzić z budżetu państwa. Obecny projekt nowelizacji proponuje finansowanie tych instytucji przez towarzystwa ubezpieczeniowe i emerytalne.
W pakiecie
zmieniono też
sposób wyboru przewodniczącego Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych. Poprzedni projekt proponował wybór przewodniczącego KNUiFE w drodze konkursu. Natomiast projekt, który trafił pod obrady Sejmu, przewiduje, że kandydata na przewodniczącego komisji nadzoru wskazuje minister finansów, a nominuje go premier.