Reklama

Skwitowanie nie dla wszystkich

Wczoraj odbyła się druga część WZA Wólczanki. Absolutorium nie dostał tylko były wiceprezes Marcin Fortuński, który kierował również firmą WLC Inwest. Jego zdaniem, może to mieć związek ze sporem, jaki prowadzi z byłym pracodawcą.

Publikacja: 24.07.2002 08:59

Przed miesiącem walne odzieżowej firmy zatwierdziło sprawozdania zarządu i rady nadzorczej z działalności w 2001 r. i podzieliło zysk za zeszły rok (1,1 mln zł). Zgodziło się także na ustanowienie hipoteki kaucyjnej na rzecz BGŻ w związku z poręczeniem udzielonym przez odzieżową firmę dłużnikowi banku - firmie WLC Inwest, w której Wólczanka ma udziały.

Dokończone wczoraj walne zajęło się tylko jedną sprawą - skwitowaniem władz. Zanosiło się, że kwestia ta wzbudzi spore emocje. Dlaczego? Na łamach PARKIETU główny akcjonariusz spółki Stanisław Gasinowicz zapowiedział rekonstrukcję zarządu (została częściowo przeprowadzona), a zatrudniony z jego inicjatywy doradca krytycznie ocenił efekty działalności operacyjnej firmy. Wskazał m.in. na konieczność restrukturyzacji kosztowej, złą organizację sprzedaży oraz wzrost zapasów i należności. Ocenił także, że ubiegłoroczny zysk firmy mógłby być 4-krotnie wyższy, jeśli zrealizowano by proste działania restrukturyzacyjne. Ta ocena wystawiała nie najlepsze świadectwo władzom przedsiębiorstwa.

Z drugiej strony menedżerowie, w tym odwołana niedawno wiceprezes Elżbieta Grabska, wskazywali, że wyniki byłyby lepsze, gdyby nie inwestycje kapitałowe, m.in. w akcje Szeptela i Energomontażu Południe. E. Grabska nie podpisywała sprawozdań skonsolidowanych, obejmujących Wólczankę i WLC.

Wiceprezes Grabska otrzymała jednak bez problemu absolutorium za pracę w 2001 r., podobnie jak prezes Ryszard Polański oraz byli członkowie zarządu Adam Tomaszewski i Cezary Półtorak.

Skwitowania nie dostał natomiast były wiceprezes Marcin Fortuński, który był również prezesem WLC Inwest. Powody takiej decyzji głównych akcjonariuszy nie są znane. Udało nam się wczoraj dotrzeć do M. Fortuńskiego. - Jestem zaskoczony postawą głównych akcjonariuszy. Nie znajduję żadnego merytorycznego uzasadnienia dla tej decyzji. Być może jej podłożem jest spór, jaki wytoczyłem Wólczance przed sądem o odszkodowanie - twierdzi były wiceprezes.

Reklama
Reklama

Na początku br. walne zmieniło radę nadzorczą Wólczanki. Znalazł się w niej m.in. główny akcjonariusz Stanisław Gasinowicz. Nadzorcy, którzy sprawowali swoją funkcję w ub.r., otrzymali jednak skwitowanie. Dostał je Piotr Skolimowski (z naszych informacji wynika, że chodzi o brata Michała Skolimowskiego, byłego prezesa Szeptela), Rafał Karczmarczuk, Danuta Włosek, Tadeusz Noskowski, Artur Kowalczyk, Marek Leciejewski i Robert Kaczmarek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama