- Między zarządem PZU a ministrem skarbu nie było, nie ma i nie będzie żadnego konfliktu - zapewnił wczoraj Zdzisław Montkiewicz, odpowiadając na pytania o zamieszanie wokół kandydata na szefa rady nadzorczej PZU Życie i nowego prezesa tej spółki. Poinformował, że zarząd PZU zdecydował o przekazaniu swoich głosów na NWZA PZU Życie ministrowi skarbu, Wiesławowi Kaczmarkowi. To oznacza, że minister sam będzie mógł wybrać szefa rady nadzorczej oraz zaproponować kandydata na prezesa towarzystwa.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Ireneusz Nawrocki, prezes PZU Życie, zrezygnował z pełnionej funkcji. Natomiast podczas NWZA spółki, akcjonariusze (w praktyce jednoosobowo Zdzisław Montkiewicz) mieli wybrać przewodniczącego organu nadzorczego towarzystwa. Jako kandydata wymieniano prof. Adama Jaroszyńskiego, któremu przeciwny był minister Kaczmarek. W rezultacie NWZA zostało przerwane do 24 lipca.
Wizerunek grupy ma poprawić nowa strategia rozwoju. - Nie planujemy żadnych rewolucyjnych działań. Naturalną konsekwencją wprowadzanych zmian będzie nowa struktura organizacyjna grupy - poinformował Zdzisław Montkiewicz. Docelowo w grupie PZU mają zostać cztery spółki zajmujące się podstawową działalnością finansowo-ubezpieczeniową.
- Przedsięwzięć, które nie są związane z działalnością podstawową, jest obecnie ok. 100. W zależności od popytu, firmy te będą sprzedawane, a odzyskane środki zostaną przeznaczone na wzmocnienie kapitałowe głównych spółek z grupy - wyjaśniał prezes Montkiewicz. Dodał, że nowa strategia ma wypełnić luki wynikające m.in. z braku spójnej filozofii zarządzania grupą oraz braku spójnej strategii marketingowej i sprzedaży. - Dlatego też powstanie centrum korporacyjne i system usług wspólnych, stanowiące zaplecze operacyjne grupy. Planowana jest również stopniowa integracja systemów informatycznych i uporządkowanie gospodarki nieruchomościami - stwierdził Zdzisław Montkiewicz. Nie chciał jednak ujawnić szczegółów. Na zmianach mają również zyskać sami klienci. - W możliwie najkrótszym czasie zamierzamy stworzyć wspólne struktury, które będą zajmować się pozyskiwaniem i obsługą klientów - zapowiedział szef PZU. Obecnie przez własne struktury sprzedaży grupa PZU rozprowadza tylko 38% produktów.