- Korporacje przestają emitować nowe akcje, coraz więcej środków finansowych przeznaczają na wykup własnych walorów z rynku, tzw. buy back - stwierdził w programie CBS MarketWatch Charles Biderman, założyciel firmy konsultingowej Trim Tabs, zajmującej się m.in. monitorowaniem programów skupowania przez przedsiębiorstwa własnych akcji.

W kwietniu na buy back przeznaczono 8 mld USD, natomiast w lipcu o 22 mld więcej - raportuje Trim Tabs. W połowie lipca PepsiCo zawiadomiło o przeznaczeniu na skupienie akcji 5 mld USD. Nieco wcześniej program o wartości 2 mld USD uruchomił Bank One. Podobne pociągnięcia wdrożyły również Citibank, Procter & Gamble, Pfizer, Home Depot, ubezpieczeniowy gigant AIG oraz wiele innych, mniejszych firm.

Ch. Biderman uważa, że agresywne skupowanie własnych akcji można traktować jako dowód na pojawianie się dna giełdowych spadków. - Firmy robią najlepszy interes na wykupie własnych walorów wtedy, kiedy wśród drobnych inwestorów wybucha panika - twierdzi Biderman. - Walory te mogą nie być już nigdy tak tanie jak obecnie - dodaje.