Na początku piątkowych notowań na giełdach nowojorskich przeważały zwyżki cen akcji. Pozytywnym impulsem, który poprawił nieco nastroje inwestorów, była publikacja wskaźnika zaufania konsumentów do gospodarki USA. Wprawdzie indeks w lipcu spadł, jednak znacznie mniej, niż się spodziewano. Rosły przede wszystkim notowania spółek high-tech, które dzień wcześniej zaliczyły silne zniżki. Zwyżkom przewodził Microsoft. Lepsza prognoza dla branży wydana przez Goldmana Sachsa pobudziła też silny popyt na papiery producentów mikroprocesorów, takich jak Applied Materials. Odejście Edwarda Breena na stanowisko szefa Tyco International spowodowało przecenę walorów producenta telefonów komórkowych Motoroli. Wzrósł natomiast kurs konglomeratu Tyco. W dalszym ciągu spadały notowania koncernu medialnego AOL Time Warner, którego księgi są wnikliwie badane przez SEC. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones wzrósł o 0,27%. Nasdaq Composite zyskał natomiast 1,58%.
Zwyżki przeważyły na koniec tygodnia na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich, choć w porównaniu z poprzednimi sesjami w tygodniu, zmiany indeksów były znacznie mniejsze. Londyński FT-SE 100 zyskał 1,28%. W cenie były papiery spółek farmaceutycznych - AstraZenece i GlaxoSmithKline, którym sprzyjały korzystne wyniki finansowe. Na giełdzie paryskiej, gdzie wskaźnik CAC-40 zyskał 0,73%, negatywnym wydarzeniem była ponad 20-proc. przecena walorów spółki produkującej materiały budowlane Saint-Gobain, której grozi wypłata wysokich odszkodowań za wykorzystywanie azbestu w produkcji. Indeksowi pomógł jednak wzrosnąć m.in. koncern motoryzacyjny Renault. Jego walory zdrożały o 7% dzięki publikacji bardzo dobrych wyników. Do godz. 18.00 frankfurcki DAX wzrósł o 1,29%. Zapowiedź programu odkupu własnych akcji pobudziła silny popyt na papiery koncernu chemicznego BASF. W dalszym ciągu taniały papiery banku HVB Group. Po czwartkowej publikacji słabych wyników spekulowano o możliwych obniżkach ratingu czołowej niemieckiej instytucji finansowej.