Reklama

Jupiter: nic o tym nie wiemy

Miliony złotych stracił Skarb Państwa na nielegalnych operacjach giełdowych prowadzonych przez firmy z portfela NFI Jupiter - wynika z doniesień prasowych. Andrzej Barcikowski, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, przyznał, że sprawa jest mu znana. Agencja nie prowadzi jednak żadnego postępowania procesowego w tym zakresie. Komentarza odmawia KPWiG. - Nic nam nie wiadomo na temat jakichkolwiek postępowań - mówi Janusz Koczyk, prezes funduszu.

Publikacja: 31.07.2002 08:37

- Znam sprawę. Wiem, że są pewne podejrzenia dotyczące Jupitera, gier giełdowych - powiedział szef ABW w wywiadzie dla Radia Zet. Nie chciał mówić o szczegółach, a zwłaszcza o odpowiedzialności konkretnych osób, "z braku dostatecznych przesłanek".

"Życie Warszawy" napisało, że Skarb Państwa mógł stracić miliony złotych na nielegalnych operacjach giełdowych, w których uczestniczyły spółki skupione w NFI Jupiter. Miały one obejmować pranie brudnych pieniędzy, przyjmowanie korzyści majątkowych, manipulowanie kursami akcji oraz ujawnianie poufnych informacji o spółkach, których udziałowcem był fundusz, a które później zostały sprzedane.

Nieprawidłowości miały dotyczyć m.in. Centrozapu, który znajdował się niegdyś w portfelu funduszu (od dawna prowadzone są postępowania w sprawie działalności tej firmy, w tym wyłudzeń podatku VAT) oraz Hydrobudowy Gdańsk, której prezes został kilka dni temu zatrzymany przez policję.

Afera - w ocenie gazety - miałaby być powodem rezygnacji Ireneusza Nawrockiego ze stanowiska prezesa PZU Życie. I. Nawrocki, zanim objął stanowisko szefa towarzystwa, przez kilka lat kierował Jupiterem. Z byłym prezesem funduszu nie udało nam się skontaktować. - Nie komentujemy tej sprawy -- powiedział Mirosław Kachniewski, rzecznik prasowy KPWiG.

- Doniesienia na ten temat to dla mnie zupełna nowość. Nie mam żadnych informacji dotyczących jakichkolwiek postępowań, które w tej sprawie miałyby się toczyć przeciwko Jupiterowi. Deklarujemy gotowość współpracy w celu wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości, gdyby doniesienia o nich okazały się prawdziwe - powiedział nam prezes Jupitera Janusz Koczyk. Postępowania mogą jednak nie dotyczyć NFI jako osoby prawnej, ale osób fizycznych związanych dawniej lub obecnie z funduszem. - Nic mi nie wiadomo, aby ewentualne postępowania dotyczyły osób obecnie zatrudnionych w Jupiterze -- twierdzi J. Koczyk.

Reklama
Reklama

- Nie prowadzimy żadnego postępowania procesowego w tej sprawie - powiedziała nam Magdalena Kluczyńska, rzecznik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. To oznacza, że ABW nie prowadzi żadnego śledztwa pod nadzorem prokuratury. Pytana, o jakiej wobec tego "sprawie Jupitera" mówił w wywiadzie radiowym szef Agencji, odpowiedziała: - Co innego jest słyszeć o jakiejś sprawie, a co innego prowadzić w tej sprawie postępowanie. Czy Agencja prowadzi jakiekolwiek działania operacyjne? - Na temat takich działań nigdy się nie wypowiadamy - stwierdziła M. Kluczyńska. - Nie udzielamy żadnych informacji na ten temat - odpowiedział na pasze pytania dotyczące Jupitera Zbigniew Matwiej, zastępca rzecznika prasowego Komendy Głównej Policji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama