Reklama

Sprzedano jedną dziesiątą

To, czy uda się zrealizować tegoroczne plany prywatyzacyjne, zależy przede wszystkim od woli politycznej rządu - uważają analitycy. Do końca czerwca do budżetu trafiło 677,3 mln zł ze sprzedaży akcji państwowych firm. To niewiele ponad 10% całego planu.

Publikacja: 31.07.2002 09:14

Minister skarbu Wiesław Kaczmarek zapowiadał już kilka tygodni temu, że wpływy ze sprzedaży państwowych spółek mają być niższe od założonych w budżecie i wynieść ok. 6 mld zł. - Ten program jest na granicy wykonania - mówił minister o planie prywatyzacji na ten rok. W ciągu ostatnich kilku dni zmienił zdanie - teraz podtrzymuje zapisy z budżetu. Tymczasem na razie sprzedaż akcji państwowych spółek przebiega w żółwim tempie. W ciągu pierwszych 6 miesięcy tego roku resort skarbu rozpoczął prywatyzację w zaledwie 12 firmach. Sprzedał pakiety udziałów tylko kilku z nich. Jedna z większych ostatnich transakcji to kupno przez PSEG Poland Distribution B.V. 35% akcji Elektrowni Skawina.

W ubiegłym roku wykonanie planu prywatyzacji po pierwszej połowie roku było podobne. Wówczas budżet otrzymał ok. 2 mld zł, wobec 18 mld zł zapisanych w ustawie. Już w sierpniu okazało się, że plan jest zawyżony. Ustawa budżetowa została znowelizowana, przychody z prywatyzacji zmniejszono w niej do 10,1 mld zł. Tych założeń również nie udało się zrealizować. Ostatecznie sprzedaż akcji przyniosła Skarbowi Państwa ok. 6,5 mld zł.

Michała Górzyńskiego z Fundacji CASE nie zaskoczył wynik za pierwsze 6 miesięcy tego roku. Jednocześnie uważa on, że zaplanowanie wpływów za cały 2002 r. na poziomie 6 mld zł to mało ambitne założenie. Jego zdaniem, kilka dużych transakcji - jak sprzedaż Rafinerii Gdańskiej - pozwoliłoby na jego realizację w znacznej części. - Wątpię jednak, żeby się to udało. W drugim półroczu prywatyzacja musiałaby przebiegać wyjątkowo żwawo - mówi Michał Górzyński.

- Taki poziom realizacji planu prywatyzacyjnego mnie nie dziwi. Minister Kaczmarek zapowiadał przecież przesunięcie kilku dużych prywatyzacji i zwolnienie całego procesu. Nikt nie zakładał, że uda się sprzedać akcje za dużo więcej niż się udało - uważa Marek Zuber, niezależny analityk.

Opóźnienia prywatyzacyjne wynikają przede wszystkim z nowej koncepcji prowadzenia całego procesu. Skarb Państwa chce konsolidować firmy z poszczególnych branż, zanim wystawi je na sprzedaż. Tak ma być w przypadku koncernu farmaceutycznego, w skład którego miałyby wejść Polfa Warszawa, Polfa Tarchomin i Polfa Pabianice. Do grupy być może dołączy Jelfa, w której Skarb Państwa ma 30% udziałów. - Jest wiele zagrożeń przy wdrażaniu planu konsolidacji. Nie zawsze połączenie złej firmy z lepszą daje dobre przedsiębiorstwo. Poza tym samo opóźnienie prywatyzacji też może mieć różne skutki. Za kilka miesięcy rynki mogą wyjść z dołka, dzięki czemu może poprawić się wycena sprzedawanych spółek, ale równie dobrze może być odwrotnie - ocenia Marek Zuber.

Reklama
Reklama

W planach resortu skarbu oprócz sprzedaży Rafinerii i resztówki PKN ORLEN jest jeszcze prywatyzacja grupy największych dystrybutorów energii (tzw. G-8) i Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych. Poważnym pretendentem do objęcia akcji RG jest konsorcjum Łukoil i Rotch Energy. Na 85% udziałów w G-8 ma ochotę El-Dystrybucja kontrolowana przez Kulczyk Holding. Firma dostała od Ministerstwa Skarbu wyłączność na negocjacje w tej sprawie do 10 sierpnia. Ministerstwo rozpoczęło już negocjacje w sprawie prywatyzacji warszawskiego STOEN-u. To właśnie sektor energetyczny ma być głównym źródłem przychodów z prywatyzacji. - Czas na sprzedawanie akcji nie jest najlepszy, bo rynki finansowe są w dramatycznej sytuacji. Poza tym bardzo dużo zależy od polityków, a z badań wynika, że większość Polaków popiera renacjonalizację prywatnych zakładów - mówi Michał Górzyński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama