Według ocen "The Wall Street Journal", obwieszczone we wtorek wchłonięcie PWC Consulting jest dla IBM strategicznie bardzo ważnym posunięciem. Wyprowadza firmę z przynoszącej coraz mniejsze profity roli producenta sprzętu na pozycję konsultanta specjalizującego się w m.in. ułatwianiu przedsiębiorstwom dokonywania operacji finansowych dzięki zastosowaniu najnowszych rozwiązań softwarowych i hardwarowych. Mimo trudnej sytuacji ekonomicznej tego rodzaju usługi są poszukiwane na całym świecie.
Gazeta przypomina, że IBM pozbył się niedawno działu produkcji twardych dysków, sprzedając go koncernowi Hitachi. Zreorganizował również - głównie przez redukcję personelu - produkcję mikroprocesorów.
Za PWC Consulting IBM zapłaci macierzystej firmie 2,7 mld USD w gotówce oraz 800 tys. USD w akcjach i papierach dłużnych. Ustalenie szczegółów transakcji zajęło 10 dni, a więc przebiegało w - biorąc pod uwagę skalę przedsięwzięcia - ekspresowym tempie. Zakup PWC Consulting ma być zrealizowany do końca III kwartału br.
PWC Consulting wejdzie w skład Global Services, zatrudniającego 150 tys. pracowników działu konsultingowego IBM, który w ub.r. wygenerował 34,96 mld USD - 41% dochodów macierzystej firmy. Global Services jest największym działem IBM - zarówno pod względem liczby personelu, jak i generowanych zysków. Po zrealizowaniu transakcji uzupełni go 30 tys. specjalistów PricewaterhouseCoopers Consulting, którego dochody osiągnęły w 2001 r. poziom 4,9 mld USD.
Już obecnie koncern IBM jest największą firmą konsultacyjną, świadczącą zintegrowane usługi softwarowe i hardwarowe na styku technologii i finansów. Największymi jego konkurentami na tym polu są Electronic Data Systems, Hewlett-Packard oraz Computer Sciences Corp.