Zysk netto spółki wyniósł 1,7 mln funtów (2,7 mln USD), czyli 0,1 pensa na akcję, wobec straty w wysokości 165,6 mln funtów w takim samym okresie przed rokiem. BSkyB podtrzymała prognozy osiągnięcia 7 mln abonentów do końca 2003 r.

Prezes spółki Tony Ball dla zwabienia klientów wydał mnóstwo pieniędzy na takie filmy, jak "Park jurajski III" i na zakup praw do transmisji meczów piłkarskich angielskiej ekstraklasy. BSkyB pozyskała nowych abonentów również dzięki temu, że w kwietniu zakończyła działalność konkurencyjna stacja ITV Digital, którą wspólnie prowadziły Carlton Communications i Granada.

Kurs akcji BSkyB wzrósł wczoraj w Londynie o 35 pensów, a więc aż o 5,9%, do 627 pensów. Do wtorku papiery te spadły od początku roku o 22%, czyli mniej niż indeks Bloomberg Europe Media, który stracił 36%.

Przychody spółki w minionym kwartale wzrosły o 18%, do 747,9 mln funtów. Firmie przybyło w tym okresie 214 tysięcy cyfrowych abonentów, podczas gdy 10 analityków ankietowanych przez Bloomberg News prognozowało ten wzrost na poziomie 165 tys. Na koniec czerwca BSkyB miała 6,1 mln klientów.

Ponieważ był to ostatni kwartał jej roku finansowego, spółka podała też całoroczne wyniki. Strata netto wyniosła w tym okresie 1,38 mln funtów, wobec 538,6 mln funtów straty w 2001 r. Ale wtedy odpisano 971,4 mln od wartości udziałów BSkyB w niemieckiej spółce medialnej Kirch Holding.