Zarząd Hogi podtrzymał wczoraj szacunki, wg których w I kwartale 2003 r. informatyczna spółka ma osiągnąć próg rentowności. Pod koniec ub.r. dostawca sprzętu komputerowego i integrator postawił na lokalne rynki, gdzie systematycznie zdobywa dla siebie miejsce.
W II kwartale 2002 r. Hoga wypracowała 2 mln zł przychodów (o 21% więcej niż w I kwartale). Narastająco na koniec czerwca wpływy firmy osiągnęły 3,7 mln, co oznacza blisko 4-krotny wzrost w porównaniu z tym samym okresem 2001 r.
Z kwartału na kwartał coraz mniejsze znaczenie mają przychody z reklamy. Zgodnie z przyjętą strategią, na koniec czerwca miała ona marginalny udział (7,3%), podczas gdy sprzedaż komputerów, oprogramowania i specjalistycznego oprzyrządowania stanowiła 84%. Usługi internetowe, takie jak projektowanie stron www itp. miały 9-proc. udział.
W ostatnim czasie Hoga.pl wygrała dwa przetargi. W wyniku pierwszego za kwotę kilkuset tysięcy złotych (nie przekraczającą jednak 10% kapitałów własnych) dostarczy Uniwersytetowi Śląskiemu sprzęt i oprogramowanie komputerowe. W wyniku drugiego zaprojektuje stronę internetową dla Gminy Gliwice. Jak poinformował Tomasz Kosobucki, prezes Hoga.pl, nie jest to pierwszy tego typu projekt realizowany przez spółkę. Od pewnego czasu firma dostarcza również łącza telekomunikacyjne (podpisała w tym zakresie umowę m.in. z operatorem Crowley Data).
T. Kosobucki skomentował też wczoraj sposób, w jaki Hoga wykorzystuje środki pozyskane z emisji. - Posiadany przez nas zasób gotówki gwarantuje nam silną pozycję przetargową w rozmowach z dostawcami. Zapewnia nam lepszą rentowność kontraktów - powiedział.