Od początku sesji środowych czołowe indeksy giełdowe wykazywały skłonność do wzrostu. Szczególnie silnym bodźcem dla spółek technologicznych były lepsze, niż oczekiwano, wyniki największego na świecie producenta urządzeń do sieci internetowych - Cisco Systems. W ślad za jego akcjami zdrożały w Nowym Jorku walory innych przedsiębiorstw high-tech, takich jak Juniper Networks, JDS Uniphase, Broadcom czy Brocade Communications Systems. Wzrosły też notowania gigantów informatycznych - Intela i Microsoftu. Ponadto na uwagę zasługiwało zainteresowanie akcjami czołowego dostawcy złota - firmy górniczej Newmont Mining - którego zysk zwiększył się bardziej niż przewidywano. Staniały natomiast walory wytwórcy urządzeń zabezpieczających komputery VeriSign. Zarzuca się mu bowiem niewłaściwe praktyki marketingowe. Dodatkowym czynnikiem poprawiającym ogólną atmosferę była informacja o prawdopodobnym wzroście zysków spółek objętych indeksem S&P 500. Początkowe impulsy okazały się jednak zbyt słabe i zwyżka notowań została przyhamowana. Do godz. 18.00 Dow Jones wzrósł tylko o 0,13%, a Nasdaq o 0,24%.

Wyniki Cisco Systems zachęciły inwestorów europejskich do lokowania kapitałów w akcje Alcatela, Ericssona i Nokii. Chętnie kupowano papiery Vivendi Universal, a także firm budowlanych i motoryzacyjnych. W odwrocie znalazły się natomiast notowania producentów żywności, przedsiębiorstw telekomunikacyjnych oraz użyteczności publicznej. Po obniżeniu prognoz dla gospodarki brytyjskiej oraz odwróceniu zwyżki notowań Royal Bank of Scotland FT-SE 100 stracił 0,89%. CAC-40 spadł o 0,43%, a DAX Xetra, reagując na niekorzystne dane makroekonomiczne, obniżył się do godz. 18.00 o 1,85%.

Na giełdy azjatyckie powróciła tendencja zwyżkowa. Tokijski Nikkei 225 podniósł się o 3,51%, a w Hongkongu Hang Seng zyskał 2,86%.

W naszym regionie zmiany notowań nie były jednolite. Moskiewski RTS wzrósł o 3,76%, a praski PX-50 zyskał 1,27%. Natomiast w Budapeszcie BUX, po odwróceniu początkowego wzrostu, zakończył dzień na poziomie niższym o 1,94%.