Zdaniem Fitch, jeżeli koniunktura zacznie się poprawiać od 2003 r., relacja długu do PKB powinna się zmniejszać w następnych latach. Ale jeżeli ożywienie gospodarcze opóźni się, to do 2006 r. dług osiągnie poziom 58% PKB, a deficyt budżetowy utrzyma się na poziomie 5%.

Na podstawie danych o wykonaniu budżetu w I półroczu, Fitch oczekuje, że tegoroczny deficyt na poziomie 40 mld zł zostanie utrzymany. Agencja zwraca również uwagę na fakt, że pomimo poważnych problemów budżetowych, dobrej ocenie Polski sprzyjają oczekiwane członkostwo w Unii Europejskiej oraz prawne ograniczenia, dotyczące długu publicznego. Chodzi o zapis w konstytucji, która zakazuje zwiększenia zadłużenia powyżej 60% PKB oraz procedury ostrożnościowe, dotyczące długu, zawarte w ustawie o finansach publicznych.

Agencja sceptycznie odnosi się do antykryzysowego pakietu Grzegorza Kołodki oraz rządowego programu "Przedsiębiorczość-Rozwój-Praca". - Plany te przesuwają w czasie konieczną restrukturyzację przedsiębiorstw i mogą, w zależności od tego, jak szybko przyspieszy gospodarka, zwiększyć nierównowagę budżetową - uważa James McCormac, odpowiedzialny za ratingi Polski. - Poza tym, na ich uruchomienie potrzeba czasu - dodaje.

Fitch utrzymał długoterminowy rating dla Polski, który wynosi obecnie BBB+ dla zobowiązań w walutach zagranicznych i A+ dla zobowiązań w złotych. Perspektywa ratingu jest stabilna. Dwa tygodnie temu ocenę zadłużenia Polski w złotych z A+ do A obniżyła agencja Standard&Poors's.