Wykorzystanie nowego systemu informatycznego do transferu składek z ZUS do OFE miało się wiązać z obniżką wartości przesyłanych kwot. Tymczasem w pierwszym pełnym miesiącu przekazywania składek - lipcu - ZUS wysłał do OFE rekordową kwotę - prawie 1,15 mld zł. W sierpniu fundusze na razie dostały niespełna 132 mln zł, jednak większość składek trafia do OFE dopiero w II połowie miesiąca.
Choć kwota przesłana w lipcu jest imponująca, szefowie towarzystw emerytalnych są na razie ostrożni w ocenach. - Trudno powiedzieć, że jest znaczna poprawa w wartości przesyłanych składek - powiedział Jarosław Skorulski, wiceprezes PTE Pioneer Pekao. - Dla nas na przykład znacznie lepszy był czerwiec.
Z kolei Adam Chełchowski, wiceprezes PTE Credit Suisse, przyznaje, że w lipcu jego fundusz dostał większą kwotę niż w poprzednich miesiącach. Jednak także nie kwapi się do chwalenia ZUS.
- Nie jestem pewien, czy w tej kwocie z lipca nie znalazły się jakieś zaległości z czerwca czy nawet maja - powiedział. - W tej chwili więc trudno jeszcze oceniać działanie nowego systemu.
Tymczasem, według przedstawicieli ZUS, jest szansa, iż tak duże kwoty fundusze emerytalne będą otrzymywały co miesiąc. - Wcześniej obawialiśmy się, że ze względu na różnice w funkcjonowaniu obu systemów - obecnego i poprzedniego - na początku będą różnice w wartości przelewanych składek, ale na razie nic takiego nie nastąpiło - powiedziała Aleksandra Bełkowska z biura prasowego ZUS. - Wprawdzie nie wiadomo, co będzie później, ale mamy nadzieję, że uda nam się w tym roku przekazać całą zaplanowaną kwotę.