Środowa sesja rozpoczęła się od umocnienia złotego w relacji do dolara z 4,173 do najniższego w trakcie sesji poziomu 4,150. Spadek kursu USD/PLN związany był z umocnieniem euro do dolara po wtorkowej decyzji Fed, o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Na taką decyzję negatywnie zareagowały giełdy w USA, a co za tym idzie, kurs EUR/USD, który w ostatnim okresie w dużym stopniu zależy od koniunktury na giełdach. Istotne jest jednak, że Fed zmienił nastawienie, zaznaczając, że istnieje możliwość dalszego słabnięcia gospodarki amerykańskiej. Oznacza to, że furtka dla obniżki stóp nie jest zamknięta, jeśli gospodarka będzie słabnąć. W związku z tym oczekiwania na ewentualną redukcję stóp na wrześniowym posiedzeniu Fed mogą stanowić wsparcie dla giełd i tym samym dla dolara.

Po porannym umocnieniu do dolara USD/PLN ustabilizował się na poziomie około 4,160-4,165. Przy braku czynników, które mogłyby poruszyć rynkiem i stosunkowo stabilnym USD/PLN kurs EUR/PLN podążał za zmianami eurodolara. Taka sytuacja utrzymała się przy niedużych obrotach do końca sesji.

Dość stabilnie przedstawia się sytuacja na czeskim rynku walutowym, mimo zalewającej kraj powodzi. Korona praktycznie nie straciła w środę i pozostawała na poziomie około 31,30. Obroty natomiast spadły do zera ze względu na ewakuację wielu instytucji finansowych oraz na problemy z działaniem elektronicznych systemów rozliczeniowych. Realizowano jedynie niektóre zlecenia klientowskie.

Piątkowa sesja na polskim rynku walutowym zapowiada się bardzo leniwie ze względu na długi weekend, wakacje oraz brak jakichkolwiek wydarzeń istotnych dla rynków.