Niemiecki koncern hutniczy ThyssenKrupp - trzeci pod względem wielkości producent stali w Europie - opublikował lepsze, niż przewidywano, wyniki i podtrzymał prognozę na cały rok, licząc, że poprawi się koniunktura w branży.
Zysk netto zmniejszył się w trzecim kwartale roku obrachunkowego do 202 mln euro, z 331 mln euro w analogicznym okresie ubiegłego roku, co jest najmniejszym spadkiem od przeszło dwunastu miesięcy. Wpływy ze sprzedaży pozostały na niezmienionym poziomie 9,6 mld euro wobec 9,2 mld euro oczekiwach przez ekspertów. Większy od prognoz był również zysk przed opodatkowaniem, który wzrósł o 27%, do 316 mln euro. Nowe zamówienia zmniejszyły się w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku obrachunkowego o 4%, do 27 mld euro, ale w trzecim kwartale zmieniły się nieznacznie.
W produkcji stali ThyssenKrupp zarobił przed opodatkowaniem 121 mln euro, podczas gdy w pierwszym kwartale stracił 29 mln euro, a w drugim 39 mln euro. Jednostka wytwarzająca części samochodowe powiększyła zysk przed opodatkowaniem o 60%, do 77 mln euro.
Podobnie jak główni konkurenci - Arcelor i Corus Group, niemiecki koncern podniósł ceny, co nie spotkało się na razie z negatywną reakcją klientów. W tym roku wzrosły one już o 44% i ThyssenKrupp planuje dalsze podwyżki. Kierownictwo firmy liczy też na poprawę koniunktury w przemyśle stalowym i dlatego uważa za realne osiągnięcie w całym roku obrachunkowym założonego zysku przed opodatkowaniem w wysokości 400 mln euro.
Do poprawy rezultatów powinna przyczynić się sprzedaż aktywów. W pierwszym półroczu koncern zarobił dzięki niej 161 mln euro, a w czwartym kwartale roku obrachunkowego oczekuje się dalszych zysków wynoszących 191 mln euro. Kwota ta ma związek ze sprzedażą udziału w Ruhrgas. Natomiast ujemnie na wyniki wpłyną koszty szacowane na ponad 100 mln euro, które wiążą się m.in. z reorganizacją amerykańskiej jednostki produkującej części do samochodów.