Reklama

Stagnacja na rynku pracy

Na amerykańskim rynku pracy nie należy spodziewać się szybkiego ożywienia. W IV kwartale br. aż 62% pracodawców zamierza utrzymać zatrudnienie na niezmienionym poziomie.

Publikacja: 29.08.2002 09:14

Tylko 24% spośród 16 tys. pracodawców ankietowanych przez Manpower Inc. deklaruje zamiar zwiększenia liczby etatów w ostatnim kwartale 2002 r. Kwartał wcześniej zwiększenie zatrudnienia przewidywało 27% firm. 9% przedsiębiorstw nosi się z zamiarem redukcji zatrudnienia - o 1 pkt. proc. mniej niż w obecnym kwartale.

- Biorąc pod uwagę normalne fluktuacje na rynku pracy oznacza to stagnację - twierdzi szef Manpower Jeffrey Joerres. - Osoby szukające zatrudnienia będą miały poważne problemy.

Zapotrzebowanie na siłę roboczą powinno utrzymywać się na niezmienionym poziomie z wyjątkiem stanów Zachodu, gdzie rynek pracy zaczął dość wyraźnie słabnąć. W stanach Południa utrzymywać się będzie koniunktura w sektorze usług, a na Środkowym Zachodzie w przemyśle - twierdzi Manpower na podstawie badań, które firma regularnie prowadzi już od 26 lat.

Zdaniem analityków, obecny trend jest typowy dla okresu wychodzenia z recesji.

Aż w siedmiu głównych sektorach gospodarki obserwować można stagnację lub spadek zatrudnienia. Poprawa nastąpi w finansach, ubezpieczeniach i na rynku nieruchomości. Nastąpiła także poprawa koniunktury na rynku pracy w sektorze produkcji dóbr trwałego użytku (pralki, lodówki, samochody, komputery itp.). W minionym miesiącu gospodarka utworzyła zaledwie 6 tys. nowych miejsc pracy. Analitycy przewidują, iż bezrobocie, które w lipcu znajdowało się na poziomie 5,9%, będzie w USA rosło jeszcze przez kilka miesięcy i na przełomie 2002/2003 r. zatrzyma się na poziomie 6,2%. Jeśli gospodarka się ożywi, wyraźna poprawa nastąpi dopiero pod koniec I kwartału 2003 r.

Reklama
Reklama

Amerykańscy pracodawcy jeszcze długo będą zachowywać ostrożność w podejmowaniu decyzji o zatrudnianiu nowych osób. Niepewność pogłębiają jeszcze skandale korporacyjne i związane z nimi zawirowania na giełdach. Po 11 września wiele gałęzi gospodarki takich jak transport lotniczy i telekomunikacja, było zmuszonych do przeprowadzenia drastycznych redukcji personelu. Przed zwiększaniem zatrudnienia zniechęcają także dane makroekonomiczne, a zwłaszcza zwolnienie gospodarki w II kwartale br.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama