Afery księgowe w amerykańskich spółkach, a także ujawnienie tzw. konfliktu interesów w bankach inwestycyjnych, spowodowały, że amerykańskie władze zaostrzyły przepisy dotyczące rynku kapitałowego. Jedną ze zmian jest skrócenie czasu, jaki mają członkowie zarządu spółek i inni insiderzy na to, aby poinformować SEC o zawartych transakcjach. Obecnie mają na to tylko 2 dni.
SEC przyjmuje zgłoszenia o takich transakcjach za pośrednictwem specjalnego systemu informatycznego - Electronic Data, Gathering, Analysis and Retrieval (tzw. Edgar). Aby mieć do niego dostęp, insiderzy muszą najpierw otrzymać od komisji specjalny kod.
- W sierpniu zanotowaliśmy ogromny wzrost liczby wniosków o otrzymanie kodu. O ile wcześniej miesięcznie przyznawaliśmy średnio ok. 90 kodów, to w ubiegłym miesiącu wniosków było aż 7000 - alarmuje rzecznik SEC John Heine. Dodał, że pojawiły się już obawy, iż system może nie wytrzymać nawału danych i będzie wymagał unowocześnienia.
Zdaniem analityków, nowe przepisy zmuszą też komisję do zatrudnienia większej liczby pracowników. Obecna kadra nie nadąża z obsługą klientów.