Jak podał rzecznik Vodafone, firma nosi się z zamiarem kupna SFR, ponieważ Francja jest jedynym rynkiem europejskim, na którym Vodafone nie ma pełnej kontroli nad spółką działającą w branży telefonii komórkowej. Rzecznik nie chciał jednak dalej komentować szczegółów ewentualnej transakcji. Vodafone posiada 32% akcji SFR, poprzez 20-proc. bezpośredni pakiet oraz 15% udziału w Cegetel, francuskim przedsiębiorstwie telekomunikacyjnym, które z kolei posiada 80% akcji SFR. Vivendi, większościowy udziałowiec SFR, ma 44% walorów Cegetelu.

Oficjalna oferta może zostać złożona jeszcze w tym miesiącu. Prawdopodobnie jednak Vivendi będzie próbował utrzymać swój udział w SFR ze względu na skierowanie swojej uwagi na rynek mediów. Obserwatorzy uważają, że dwie ostatnio ogłoszone sprzedaże dokonane przez Vivendi - międzynarodowych akcji Canal Plus oraz amerykańskiego domu wydawniczego Houghton Mifflin - świadczą o koncentracji strategii rynkowej Vivendi na francuskim rynku mediów, telekomunikacji, a także wodociągach. Chęć utrzymania udziału w SFR ze strony Vivendi może być też spowodowana spodziewanym dużym przepływem gotówki generowanym przez SFR. Zdaniem analityków, w wysokości 700 mln euro do grudnia 2002 r.,

W ubiegłym tygodniu koncern Vodafone wykupił za 142,7 mln euro Vizzavi, portal internetowy założony w styczniu 2000 r. wspólnie z Vivendi z planem inwestycyjnym w wysokości 1,6 mld euro.