Vivendi prowadzi obecnie rozmowy z co najmniej siedmioma bankami na temat nowego kredytu w wysokości 2 mld euro, który ma nadzieję uzyskać jeszcze w tym miesiącu. Bez tego zastrzyku francuskiej spółce do końca listopada skończą się pieniądze. Według źródeł zbliżonych do spółki, cztery banki mają być wynajęte do sprzedaży jej aktywów.

Deutsche Bank i Société Générale będą zajmowały się sprzedażą aktywów telewizyjnych wartych 3 mld euro. Banki inwestycyjne, należące do Credit Suisse i Citigroup, zostały wybrane do znalezienia kupca na amerykańskie wydawnictwo Houghton Mifflin. Francuska gazeta "Liberation" poinformowała zaś, że przy sprzedaży wydawnictwa oświatowo-podręcznikowego ma doradzać Credit Lyonnais.

Prezes Vivendi Jean-Rene Fourtou, który 3 lipca zastąpił Jeana--Marie Messiera, zapowiedział w ciągu dwóch lat sprzedaż aktywów wartych 10 mld euro, aby zmniejszyć zadłużenie spółki sięgające 19 mld euro. Messier, który przekształcił firmę od prawie 150 lat zajmującą się dostarczaniem wody w światową spółkę medialną, konkurującą z AOL Time Warner, zapłacił bankom inwestycyjnym ok. 400 mln USD za doradztwo przy zakupach. Teraz banki liczą na sowite wynagrodzenia za likwidowanie skutków akwizycyjnego szaleństwa Messiera, który wydał 77 mld USD na rozbudowę medialnej potęgi Vivendi. Tym bardziej są zainteresowane tymi przychodami, że aktywność w zakresie fuzji i przejęć spadła w tym roku na świecie o jedną trzecią.

Wiadomo jedynie, że Lazard, główny doradca Messiera przy przejęciach, w tym między innymi przy zakupie za 30 mld USD Seagrama, nie może już raczej liczyć na kolejne pieniądze z Vivendi, w przeciwieństwie do banków, które kredytują spółkę. Starają się one ułożyć z nią długoterminową współpracę. BNP Paribas, Citigroup, Credit Agricole Indosuez, Credit Lyonnais, Credit Suisse, Deutsche Bank i Société Générale zgodziły się już w niecały tydzień po zmianie prezesa pożyczyć Vivendi miliard euro. Teraz spółka z tymi samymi bankami prowadzi rozmowy na temat kredytu w wysokości 2 mld euro. Rothschild & Cie i Goldman Sachs zostały wynajęte przez Vivendi do doradzania zarządowi przy rozmowach z bankami komercyjnymi.