Prognoza wzrostu PKB sporządzona przez MFW różni się od rządowej. Rada Ministrów jest zdania, że przyszłoroczny wzrost gospodarczy wyniesie 3,5%. - Różnica między naszymi i rządowymi szacunkami nie jest duża. Trzeba też przyjąć pewien margines błędu. Możliwe, że 3,5-proc. wzrost PKB zostanie osiągnięty - powiedziała Susan Schadler. Według niej, nie ma wątpliwości, że poprawa koniunktury gospodarczej w Polsce w dużym stopniu zależy od sytuacji w Europie Zachodniej. W średnim terminie - w latach 2004-2006 - możliwy jest nawet 5-proc. wzrost. Jednym z pozytywnych czynników pobudzających ten wzrost ma być członkostwo Polski w UE.
Zdaniem S. Schadler, ważnym czynnikiem ograniczania deficytu budżetowego w kolejnych latach będzie utrzymanie zasady wzrostu wydatków "inflacja plus 1%". MFW uważa, że to ograniczanie deficytu jest jednym z głównych warunków dalszych obniżek stóp procentowych. Pytana o konsekwencje wprowadzenia pakietu antykryzysowego S. Schadler powiedziała, że misja nie przeanalizowała dokładnie wszystkich dokumentów. - Zwracaliśmy jednak uwagę przedstawicielom rządu, że trzeba bardzo uważać, aby pomoc dla dużych przedsiębiorstw przewidziana w pakiecie antykryzysowym nie spowodowała większych obciążeń dla budżetu. Rozumiemy konieczność przeprowadzenia takich działań, niemniej nie powinny one odwracać uwagi od innych spraw, np. prywatyzacji - powiedziała S. Schadler.
Zacieśnianie polityki fiskalnej będzie - jej zdaniem - korzystne dla Polski w związku ze staraniami o przystąpienie do strefy euro. Dodała, że nie ma powodów do zmiany polityki kursowej przed powiązaniem złotego z europejską walutą. Według niej, Polska powinna utrzymać wolny kurs złotego i politykę celu inflacyjnego do czasu wejścia do systemu ERM2.