NASD zakupił Amex zaledwie trzy lata temu. Postanowił jednak zrezygnować z tego rodzaju działalności, aby skupić uwagę na swej podstawowej funkcji - nadzorowaniu usług maklerskich. Na razie gotowość przejęcia tej instytucji wstępnie wyraziło sześciu potencjalnych nabywców. Są wśród nich właściciel giełdy w Hongkongu - Hong Kong Exchanges & Clearing - oraz Singapore Exchange.

Szczególne zainteresowanie budzi ewentualne połączenie nowojorskiego parkietu z giełdą w Hongkongu. Amex skupia 600 spółek, które nie są w stanie spełnić wymogów stawianych przez New York Stock Exchange. Jej najmocniejszą stroną są opcje i instrumenty finansowe, oparte na indeksach giełdowych. Na parkiecie w Hongkongu handluje się akcjami około 700 spółek.

Hong Kong Exchanges dysponuje kapitałem obrotowym wynoszącym 513 mln USD, który jest gotowa zainwestować w Amex, aby stworzyć rynek o zasięgu międzynarodowym, funkcjonujący przez całą dobę. Dzięki temu umocniłaby swoją pozycję na Dalekim Wschodzie, zagrożoną przez postępującą konsolidację rynku kapitałowego.

Za powiązaniem z zagranicznym partnerem przemawiają też niekorzystne wyniki finansowe. Zysk Hong Kong Exchanges zmniejszył się w pierwszym półroczu o 21%, do 37,2 mln USD, w związku ze spadkiem obrotów.

Parkiet w Hongkongu ma już powiązania z giełdą londyńską. W tym roku obie instytucje uzgodniły, że do połowy 2003 r. wprowadzą do obrotu akcje 200 spółek partnera, które są najczęściej przedmiotem operacji giełdowych. Ostatnio pojawiły się też informacje o zainteresowaniu giełdy w Hongkongu zakupem udziału w London Stock Exchange.