"Niezmiernie trudno jest oszacować wysokość PKB w 2002 roku. Weryfikacja dokonana przez ministerstwo finansów w górę jest optymistyczna, natomiast nie zauważam przyspieszenia w gospodarce, które mogłoby skutkować znaczącym wzrostem" - powiedział Reuterowi Gronkiewicz-Waltz po zakończeniu seminarium w Papieskiej Akademii Teologicznej.
"Przy ocenie wzrostu PKB poruszamy się w granicach błędu statystycznego i w mojej ocenie PKB za 2002 rok wyniesie najwyżej 1,0 procent" - dodała.
Minister finansów Grzegorz Kołodko powiedział w tym tygodniu, że tempo wzrostu PKB w 2002 roku będzie na poziomie co najmniej 1,2 procent. Wcześniej rząd prognozował je w wysokości około 1,0 procent.
Rząd niespodziewanie zrewidował w górę prognozę dotyczącą założeń PKB na rok przyszły. Według niej tempo wzrostu gospodarczego ma wynieść 3,5 procent, a nie planowane wcześniej 3,1 procent.
Nowe szacunki zostały skrytykowane przez niektórych członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP), a Międzynarodowy Fundusz Walutowy uważa, że wzrost w 2003 roku wyniesie 2,75 procent.