Inflacja na poziomie 1,2% to kolejny rekord. Główna w tym zasługa taniejącej żywności - w sierpniu jej ceny były o 1,1% niższe niż w lipcu. I mimo że w górę poszły ceny paliw (o 0,8% wobec lipca), to żywność przeważyła szalę.
Teraz wszyscy zastanawiają się, co zrobi Rada Polityki Pieniężnej. Zdania są podzielone. Piotr Chwiejczak, ekonomista BIG-BG, spodziewa się redukcji stóp i to najprawdopodobniej w tym miesiącu.
- Sądzę, że obniżka nastąpi we wrześniu i wyniesie 50 pkt. bazowych, choć istnieje spora szansa, iż RPP może zdecydować się na cięcie dopiero w październiku - powiedział.
Także Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP, oczekuje redukcji stóp w tym miesiącu. - To, czy wyniesie ona 25 pkt. bazowych, czy 50 pkt., zależy od tego, na co większy nacisk położy Rada Polityki Pieniężnej - powiedział. - Jeśli uzna, że ważniejszy jest niepewny budżet, obniżka będzie mniejsza, ale jeśli zwróci przede wszystkim uwagę na spadek inflacji i - naszym zdaniem - nie najlepsze dane o produkcji przemysłowej w sierpniu, stopy spadną o 50 pkt. bazowych.
Redukcji stóp nie spodziewa się za to Iwona Pugacewicz-Kowalska, główna ekonomistka CA IB Securities. - RPP jest przede wszystkim zainteresowana inflacją w roku przyszłym i tym, żeby nie przekroczyła ona poziomu 4%, czyli górnej granicy przyszłorocznego celu inflacyjnego - powiedziała. - A w tej sytuacji sądzę, że stopa interwencyjna pozostanie przez dłuższy czas na poziomie 8%.