Na ostatnim, sierpniowym posiedzeniu RPP obniżyła podstawowe stopy procentowe o 0,5-1 punkt procentowy. W reakcji na to banki zdecydowały się na obniżenie oprocentowania oferowanych przez siebie kredytów. Najbardziej spadło oprocentowanie produktów hipotecznych. Bank Zachodni WBK zdecydował się obniżyć koszt swojego kredytu mieszkaniowego o 2 pkt. Obecne jego oprocentowanie wynosi zaledwie 7,99% w skali roku. To najmniej w historii III Rzeczpospolitej - kredyt mieszkaniowy w złotych nie był jeszcze tak tani. - Zdecydowaliśmy się na taki ruch, gdyż kredyty hipoteczne są w zasadzie bezpieczne. Klienci, mimo że rata kredytowa jest stosunkowo wysoka, starają się spłacać ją w terminie - mówi Piotr Gajdziński, rzecznik prasowy BZ WBK. Oferta tego banku jest na razie promocyjna. Przedstawiciel banku nie wyklucza jednak, że po jej zakończeniu oprocentowanie nie wzrośnie. - Zależeć to będzie od sytuacji, jaka będzie panowała za kilka miesięcy. Chodzi głównie o to, czy Rada Polityki Pieniężnej na kolejnych posiedzeniach zdecyduje się na następne redukcje stóp procentowych - mówi P. Gajdziński. Jego zdaniem, bank chce teraz zdobyć lepszą pozycję na rynku kredytów mieszkaniowych, czemu służyć ma właśnie promocja. - Popyt na te produkty na pewno będzie w najbliższym czasie rósł, a my chcemy mieć w tym swój udział - mówi przedstawiciel BZ WBK.

Na obniżenie oprocentowania kredytów nieruchomościowych zdecydował się także Fortis Bank. W zależności od wielkości wkładu własnego nawet o 1 pkt. procentowy. W Pekao SA koszt kredytu budowlano-hipotecznego zmalał o 1 punkt procentowy, a pożyczki hipotecznej nawet o 2 pkt. - Rada w ostatnich miesiącach redukowała stopy procentowe małymi kroczkami, po pół punktu procentowego, przez co wcześniej nie reagowaliśmy na te decyzje. Teraz nadrobiliśmy to - mówi Sebastian Łuczak z Pekao SA. Potwierdza on także, że obniżki dotyczą przede wszystkim kredytów hipotecznych, gdyż ich udzielanie wiąże się z niewielkim ryzykiem dla banku.

Gorzej wygląda sprawa oprocentowania kredytów konsumpcyjnych. W przypadku obniżki są niższe - i tylko Pekao SA zdecydował się na redukcję oprocentowania kredytu samochodowego o 2,25 pkt. proc. W pozostałych bankach kredyty konsumpcyjne potaniały nieznacznie. Np. Bank Gospodarki Żywnościowej obniżył oprocentowanie kredytu odnawialnego na koncie osobistym o 0,75 pkt. proc., PKO BP o 0,4 pkt. zredukował koszt kredytu sezonowego, a Multibank i internetowy mBank zmniejszyły oprocentowanie swoich produktów konsumpcyjnych o 0,5 pkt. procentowego.

Czy ostatnie decyzje banków przełożą się na wzrost akcji kredytowej? - Moim zdaniem tak, bo każde obniżenie odsetek oznacza mniejszą ratę, na którą może pozwolić sobie większa liczba osób. Nie sądzę jednak, żeby wzrost ten był duży. Na pewno nie będzie tak wielki, aby mógł w jakiś znaczny sposób przyczynić się do pobudzenia wzrostu gospodarczego w naszym kraju - powiedział nam Krzysztof Dzierżawski z Centrum im. Adama Smitha.