Czwarta pod względem wielkości europejska gospodarka nie może sobie poradzić z trwającą już rok stagnacją, a do ożywienia potrzebny jest wzrost wydatków konsumpcyjnych. Stanowią one bowiem ok. dwóch trzecich PKB. Tymczasem zaufanie konsumentów podważa wzrost cen, które w sierpniu były najwyższe od pięciu miesięcy. Stopa inflacji wynosi we Włoszech 2,4% i jest ponad dwa razy wyższa niż w Niemczech.
Ok. 1/3 ankietowanych przez Isae na początku września określiła wzrost cen jako "duży", a prawie połowa spodziewa się jeszcze większej inflacji lub w najlepszym razie utrzymania jej obecnego poziomu przez najbliższy rok. - Dopóki inflacja wykazuje tendencję rosnącą, Włosi przestają wydawać i oszczędzają - powiedział agencji Bloomberga Alberto Marinelli z mediolańskiej firmy Etra Sim, która zarządza 300 mln euro.
Wrzesień jest siódmym z rzędu miesiącem spadku wskaźnika zaufania we Włoszech i indeks ten obniżył się bardziej niż prognozowali ekonomiści. Analitycy ankietowani przez Bloomberg News spodziewali się jego spadku, ale do 113 pkt.