O pojawieniu się nowego chętnego na zakup fabryki samochodów na Żeraniu poinformował wczoraj wiceminister gospodarki Maciej Leśny. - Strona koreańska wspomniała, że KIA może być zainteresowana wejściem do NSC - powiedział M. Leśny. Przypomnijmy, że inwestycją w Daewoo-FSO zainteresowany jest już brytyjski Rover. Według Leśnego, na najbliższym WZA Daewoo-FSO zostaną rozwiązane wszystkie sporne kwestie oraz zostanie utworzona New Small Company, która ma kontynuować produkcję.

Jednak spornych kwestii do rozstrzygnięcia jest wiele. Oprócz wyboru inwestora w nowej spółce, wciąż nie rozwiązana pozostaje sprawa zamiany wierzytelności na udziały w Daewoo-FSO, bez czego nie można wydzielić NSC i wnieść do niej majątku produkcyjnego. W wyniku tego kapitał NSC wzrósłby o 1,5 mld zł, do około 3,5-4,0 mld zł. Koreańczycy w podwyższonym kapitale mieliby około 94% udziałów. Strona koreańska wciąż się jednak na to nie zgadza. Również polskie banki nie wyraziły jeszcze zgody co do proporcji podziału udziałów w NSC między bankami, skarbem państwa a stroną koreańską.

Kolejną niewiadomą jest także kwestia, czy w przyszłorocznym budżecie zostały uwzględnione gwarancje rządowe w wysokości 100 mln dolarów na uruchomienie produkcji w nowej spółce. Możliwe więc, że w środę walne zgromadzenie akcjonariuszy nie podejmie decyzji co do przyszłości warszawskiej fabryki samochodów, a na ostateczne rozstrzygnięcia przyjdzie nam jeszcze poczekać. Tymczasem żerańska firma ma coraz większe kłopoty ze sprzedażą swoich samochodów. W ubiegłym roku klientów znalazło zaledwie 40 tys. wyprodukowanych przez nią aut, a w pierwszych ośmiu miesiącach tego roku, jej sprzedaż w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, spadła aż o 57%. Analitycy zgodnie uznają, że tak duży spadek sprzedaży Daewoo-FSO spowodowany jest jej problemami i nieznaną przyszłością marki.

NSC ma zostać wydzielona z Daewoo-FSO, aby tam, dzięki planowanemu pozyskaniu inwestora, utrzymać produkcję samochodów. W skład NSC ma wejść montownia, tłocznia, lakiernia i spawalnia.

Strata netto Daewoo-FSO za 2001 rok wyniosła 790 mln zł - wynika z nieaudytowanych danych Ministerstwa Gospodarki. W 2000 r. strata firmy po audycie, czyli wraz z rezerwami, wyniosła 2,02 mld zł. Długi spółki przekraczają 3,5 mld zł.