Największy na świecie dostawca wody, obsługujący 110 mln odbiorców, zarobił w pierwszej połowie 2002 r. 216,2 mln euro, pomijając jednorazowe pozycje, co oznaczało wzrost o 39% w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. Rezultat ten był znacznie lepszy od oczekiwań ekspertów, którzy przypuszczali, że firma zarobi więcej tylko o 9,4%.
Według danych opublikowanych kilka tygodni temu, wpływy ze sprzedaży wzrosły w pierwszym półroczu o 7,2%, do 14,97 mld euro. Bardzo dobre wyniki uzyskała jednostka energetyczna Dalkia, będąca wspólnym przedsięwzięciem z Electricite de France. Przyczyniły się do tego kontrakty na dostawy ciepła do kilku miast w Europie Środkowej i Wschodniej - Wilna, Tallina oraz Poznania. W dalszym ciągu rozwijano usługi związane z wywozem śmieci, szczególnie w Wielkiej Brytanii. Nastąpiło też ożywienie w utylizacji trujących odpadów na terenie USA. Dyrektor generalny Henri Proglio stara się zmniejszyć sezonowe wahania, zawierając długoterminowe kontrakty z przedsiębiorstwami i władzami miast. W pierwszym półroczu zawarto m.in. trzydziestoletnią umowę o wartości 1,55 mld USD na dostawę wody do Indianapolis.
Vivendi Environnement stara się uzyskiwać jak najlepsze wyniki, aby zmniejszyć w ten sposób obawy inwestorów dotyczące sprzedaży jego akcji przez byłą firmę macierzystą - Vivendi Universal. Należący do niej udział wynosi obecnie 40,8%, ale nowy dyrektor generalny giganta medialnego Jean-Rene Fourtou usiłuje go zmniejszyć, aby zgromadzić środki na spłatę części zadłużenia sięgającego 19 mld euro.
W poniedziałek były szef Vivendi Universal Jean-Marie Messier został odwołany ze stanowiska prezesa zarządu Vivendi Environnement, pozostając jego członkiem.
Jednorazowe wydatki sprawiły, że zysk netto zmniejszył się w pierwszym półroczu do 212,8 mln euro, z 274,5 mln euro przed rokiem, gdy jednorazowe wpływy wyniosły 118 mln euro. Zadłużenie firmy pozostało na prawie niezmienionym poziomie 14,78 mld euro.