Komunikat ambasady francuskiej w Warszawie po spotkaniu ministrów obrony narodowej głosi, że w nawiązaniu do amerykańskiej propozycji skredytowania zakupu samolotów przez polską armię, rząd francuski jest gotów "podjąć działania, mające na celu pełne usatysfakcjonowanie strony polskiej". Zdaniem przedstawicieli ambasady francuskiej, kredyt mógłby być na poziomie podobnym do oferowanego przez Amerykanów.
W trwającym od marca ubiegłego roku przetargu, którego wartość ocenia się na nie mniej niż 3,5 mld dolarów, uczestniczą amerykański Lockheed-Martin z F-16 C/D, szwedzko-brytyjskie konsorcjum Gripen, oferujące samolot o tej samej nazwie, i francuska Dassault Aviation, proponująca Mirage 2000-5 Mk2. Ostateczne oferty producenci samolotów mają złożyć do 12 listopada, potem rządowi zostanie 45 dni na decyzję, który samolot kupić.