- Prace nad ustawą trwają. Prawdopodobnie pod koniec roku zajmie się nią rząd - powiedziano nam w biurze prasowym resortu pracy. Nowe przepisy wejdą w życie zapewne w 2003 r. A to oznacza, że miliardowe długi wobec OFE zostaną doliczone do długu publicznego, czyli jego udział w PKB wzrośnie o 1,3 pkt. proc.

W projekcie budżetu na 2003 r. napisano, że relacja długu do produktu krajowego powiększona o przewidywane wypłaty z tytułu poręczeń i gwarancji wyniesie 52,9%. Na ostatniej konferencji prasowej minister finansów powiedział jednak, że będzie to 52,5%. Jak się dowiedzieliśmy w biurze prasowym resortu finansów, w tych obliczeniach nie uwzględniono oddłużenia ZUS. Zatem jeśli Skarb Państwa przejąłby w przyszłym roku wszystkie zobowiązania ZUS wobec OFE, dług wzrósłby do 53,8% (52,5% plus 1,3 pkt. proc.). Oznacza to, że budżet na 2005 r., byłby opracowywany z zastosowaniem pierwszej procedury ostrożnościowej (relacja deficytu budżetowego do dochodów nie mogłaby przekroczyć poziomu z 2004 r.; to samo dotyczy jednostek samorządu terytorialnego).

Jeżeli jednak bliższe prawdy okazałyby się szacunki agencji ratingowej Fitch, która prognozuje, że dług wyniesie w przyszłym roku 54% PKB, konieczne byłoby uruchomienie drugiej procedury ostrożnościowej, która mówi, jak konstruować budżet, gdy zadłużenie sektora finansów publicznych przekroczy 55% PKB (dług Skarbu Państwa powiększony o poręczenia i gwarancje w relacji do PKB musiałby być w 2005 r. nie większy niż w 2004 r.; limit deficytu dla samorządów byłby zmniejszony w większym stopniu niż dla budżetu państwa).

Ministerstwo Finansów ma jednak co najmniej kilka sposobów na uniknięcie takiej sytuacji. -Może wykupić część zadłużenia zagranicznego, wykorzystując do tego środki zgromadzone na lokacie i pozyskane z emisji obligacji dolarowych - mówi Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BPH PBK. - Zawsze pozostaje też furtka w postaci zmiany zasad obliczania długu na takie, które obowiązują w UE, czyli bez poręczeń i gwarancji. Zastosowanie obu rozwiązań zmniejszy relację długu do PKB o kilka pkt. proc. - dodaje.

Ale nawet, jeżeli druga procedura zostanie uruchomiona, to i tak rząd sobie poradzi. Wynikające z niej ograniczenia dotyczą bowiem tylko długu Skarbu Państwa i deficytu samorządów. - Istnieje możliwość przeniesienia części deficytu budżetowego na agencje i fundusze celowe - mówi prof. Andrzej Wernik z Instytu Finansów w Wyższej Szkole Ubezpieczeń i Bankowści.