Indeks opracowany przez krajowy urząd statystyczny na podstawie ankiety w 2 tys. firm spadł w tym miesiącu do 96 pkt., z 98 w lipcu. W sierpniu, ze względu na sezon urlopowy, danych tych nie publikowano. Ekonomiści spodziewali się jeszcze większego spadku indeksu, bo do 95 pkt. W obecnych trudnych czasach, gdy dobrych wiadomości prawie już nie ma, wystarczy, by jakaś informacja była mniej zła, niż oczekiwano, a już na rynkach pojawia się optymizm. Wczoraj przed południem indeks paryskiej giełdy CAC 40 rósł już nawet o ponad 4%. Oczywiście, również dlatego, że we wtorek spadł do poziomu najniższego od prawie pięciu lat.

Optymizm przedsiębiorców w Niemczech i Francji spada dlatego, że wzrost PKB traci tempo. Międzynarodowy Fundusz Walutowy w najnowszym raporcie obniżył jego prognozę dla strefy euro do 0,9% w tym roku, podczas gdy jeszcze 6 miesięcy temu zakładał, że wyniesie on 1,4%. Po raz drugi w ciągu trzech miesięcy prognozę obniżył też Bank Francji. Tamtejsza gospodarka w III kw. ma rozwinąć się o 0,4% w porównaniu z 0,5% w dwóch pierwszych kwartałach br.

Produkcja generuje ok. jednej piątej produktu krajowego brutto Francji. Indeks mierzący zamówienia dla fabryk spadł we wrześniu do minus 27, z minus 20 w lipcu. Natomiast indeks wskazujący na oczekiwania przedsiębiorców wobec perspektyw produkcji ich firm spadł z 4 do 2 i jest najniższy od siedmiu miesięcy.

To oznacza, że wiele spółek będzie ograniczało produkcję wobec spadku zamówień i sprzedaży towarów już znajdujących się na rynku. Na przykład Dassault System już trzeci raz w tym roku obniżył prognozę przychodów. Ten największy na świecie producent specjalistycznego oprogramowania, które Boeingowi pomaga projektować samoloty, a L'Oreal wykorzystuje je przy wyczarowywaniu butelek do szamponów, poinformował właśnie, że jego sprzedaż zwiększy się w tym roku nie więcej niż o 4-5%.

Spowolnienie tempa wzrostu w Stanach Zjednoczonych, do których trafia jedna czwarta europejskiego eksportu i stagnacja w Niemczech - a jest to największy partner handlowy Francji - sprawiły, że indeks zamówień dla francuskich fabryk od zagranicznych klientów spadł we wrześniu do minus 20 pkt. i jest najniższy od pół roku.