Potwierdziły się nasze zapowiedzi, że rada nadzorcza Pozmeatu na wtorkowym posiedzeniu dokona zmian w zarządzie. Tuż przed jej posiedzeniem ze stanowiska zrezygnowali prezes i jego zastępca. Jako powód podali brak możliwości należytego wykonywania obowiązków w sytuacji istniejącego w firmie konfliktu akcjonariuszy. - Zarząd powinien być obiektywny i działać dla dobra spółki i wszystkich akcjonariuszy. W Pozmeacie natomiast od 15 miesięcy była patologiczna sytuacja. Kierownictwo spółki ślepo realizowało zadania głównego inwestora i razem z nim zwalczało mniejszościowych udziałowców - powiedziała Emilia Nowaczyk, członek rady nadzorczej, posiadająca niecałe 5% akcji Pozmeatu. Poznańska spółka od czerwca 2001 r. kontrolowana jest przez BRE Bank, który razem z działającymi z nim w formalnym porozumieniu dwiema osobami, ma prawie 50% akcji. Opozycja, która oskarża głównych inwestorów o wyprowadzanie ze spółki majątku oraz manipulowanie wynikami, ma około 44% głosów.
Z naszych informacji wynika, że nikt z członków rady nadzorczej Pozmeatu reprezentujących BRE, nie chciał podjąć się pełnienia obowiązków prezesa firmy do czasu wyboru nowego szefa. Główny inwestor nie wykluczał nawet, aby spółką zarządzał przedstawiciel opozycji w radzie. - To sygnał dla nas, że akcjonariusze większościowi, którzy doprowadzili firmę na skraj bankructwa, nie mają pomysłu, co dalej z nią zrobić. Firma z miesiąca na miesiąc powiększa straty i ma problemy z regulowaniem zobowiązań - powiedziała E. Nowaczyk.
Prezesem Pozmeatu został wybrany, nie mający dotychczas doświadczenia w zarządzaniu spółką, Roman Woźniak, kierownik działu produkcji. Rada nadzorcza zdecydowała jednak, że będzie on pełnił tę funkcję do czasu wyboru nowego szefa firmy w drodze konkursu. Może on zostać rozstrzygnięty w ciągu najbliższych 6 tygodni. Wczoraj, przy małych obrotach, kurs mięsnej spółki spadł o 20%, do 12 zł.
Konflikt nie służy wynikom
Po I półroczu przychody Pozmeatu wynoszą 55,6 mln zł, a strata netto sięga prawie 11 mln zł. Na koniec czerwca spółka miała ponad 82 mln zł zobowiązań, przy kapitałach własnych na poziomie 31 mln zł. Akcjonariusze mniejszościowi chcą, aby prowadzenie spraw spółki od czasu przejęcia nad nią kontroli przez BRE, zbadał rewident do spraw szczególnych. Jego zadaniem byłoby m.in. ustalenie, czy sporządzenie przez zarząd Pozmeatu drugiego sprawozdania rocznego za 2000 r. (z większą o 20 mln zł stratą) i przedstawienie go do zatwierdzenia NWZA było zgodne z prawem. Rewident miałby też sprawdzić, dlaczego zarząd dokonał w czerwcu 2001 r. przeceny udziałów w spółce zależnej Milenium Center (ma atrakcyjne nieruchomości w centrum Poznania) tuż przed ich sprzedażą powiązanemu podmiotowi z BRE, a także przeceny na koniec 2001 r. udziałów w spółce Duo Center. Niedawno firma ta podpisała przedwstępną umowę sprzedaży nieruchomości przy ul. Wilkońskich w Poznaniu z Michałem Stachurskim (działa w porozumieniu z BRE). Według akcjonariuszy mniejszościowych, zbędne nieruchomości są wyprowadzane z mięsnej spółki po zaniżonych cenach.