- To pokazuje, jak Dell sobie radzi w porównaniu z resztą firm. Podczas gdy wciąż dochodzą nas słuchy o obniżaniu prognoz różnych producentów, Dell już po raz siódmy z rzędu wykonał lub przekroczył je - powiedział Bloombergowi Andy Neff, analityk Bear Sterns & Co.
Zysk amerykańskiej spółki ma wynieść w kończącym się 1 listopada kwartale 21 centów na akcję. Oczekiwano natomiast zysku w wysokości 20-21 centów na papier. Stanowi to wzrost o 22% w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego. Przychody powinny sięgnąć 9,1 mld USD, wobec oczekiwanych wcześniej 8,9 mld USD.
Jak twierdzą przedstawiciele Dell, dobre wyniki są rezultatem zwiększenia sprzedaży serwerów, która jest bardziej zyskowna niż sprzedaż komputerów osobistych (tzw. pecetów). Koncernowi udało się w drugim kwartale zwiększyć udział w rynku tego sprzętu do 18%, wobec 16% rok wcześniej. Udział jego konkurenta Hewlett-Packard Co. spadł z 33,8% do 30,5%. Spółka konsekwentnie umacnia zatem swoją pozycję w sektorze, choć od HP dzieli ją jeszcze dość duży dystans.
Z rzeczywistej, bardzo dobrej, sytuacji spółki wynika zapewne siła jej akcji na giełdach światowych. Podczas gdy od początku roku nowojorski indeks nowoczesnych technologii Nasdaq Composite spadł o 38%, kurs Dell Computer obniżył się tylko o 9,3%.