Jeden ze spotów reklamowych zaczyna się od prześwietlenia głowy pacjenta. Na powiększonym zdjęciu jego mózgu można dostrzec kartkę z napisem "użyj mnie". W tym samym czasie, kiedy były partner Arthur Andersen ulega dezintegracji, Accenture ma się na tyle dobrze, żeby rozpoczynać kampanię reklamową pod hasłem "Jesteśmy twoją wizją", prowadzoną zarówno na poświęconych biznesowi kanałach telewizyjnych CNBC i CNN, jak i na łamach magazynów ekonomicznych, takich jak "Fortune" czy "Business Week". Kampania kosztuje Accenture około 70 mln USD, a jej celem jest żartobliwe pokazanie, w jaki sposób firma może rozwijać pomysły rodzące się w głowach korporacyjnych menedżerów.

Dział konsultingowy Arthura Andersena usamodzielnił się w 1989 r. Przez pewien czas nazywał się Anderson Consulting, na co z kolei Arthur Andersen nie wyraził zgody. Latem 2000 roku, po serii kosztownych procesów, nastąpił rozwód Arthura Andersena z Andersen Consulting, który został zmuszony do zmiany nazwy na Accenture. Patrząc z perspektywy czasu, separacja ta okazała się szczęśliwa dla Accenture.

Po analizie sytuacji prawnej Accenture poinformowała niedawno, że nie może być w żaden sposób pociągnięta do odpowiedzialności w procesach wszczynanych przez wierzycieli Enrona ani innych firm, których audytorem był Arthur Andersen.

Accenture Ltd. ma oddziały w 40 krajach, a główną siedzibę przeniosła w ubiegłym roku na Bermudy. Decyzja o przeprowadzce została podjęta z przyczyn dyplomatycznych. Szefowie azjatyckich i europejskich oddziałów Accenture woleli, żeby centrala nie znajdowała się w USA. Natomiast amerykański oddział postulował, by centrala nie znajdowała się w którymś z europejskich lub azjatyckich miast.

Ostatnio Accenture prowadzi zdecydowany lobbing w Waszyngtonie na rzecz złagodzenia przygotowywanego przez Kongres prawa, którego celem jest utrudnienie amerykańskim podatnikom - zarówno osobom prywatnym, jak i prawnym - korzystania z karaibskich rajów podatkowych.