W czwartek złoty w porównaniu ze środowym zamknięciem umocnił się o 0,4 gr w stosunku do dolara i osłabił się o 0,4 gr wobec euro. Na koniec kwotowań osiągnął 4,1440 za USD i 4,0890 za euro. O 16.00 rozpoczęło się posiedzenie RPP poświęcone ocenie projektu budżetu na przyszły rok. Rada po ostatnim posiedzeniu poinformowała, że obawia się rozluźnienia polityki fiskalnej w 2003 roku w związku ze zbyt optymistyczną prognozą wzrostu PKB i wyższym, niż zapowiadał wcześniej rząd, wzrostem wydatków budżetu. "Kanadyjscy analitycy mówili dziś, że RPP musiałaby się zahipnotyzować, żeby dobrze ocenić projekt budżetu na 2003 rok" - powiedział PAP Leszek Pawłowicz, dealer walutowy z BPH PBK. "Krytyczne stanowisko członków RPP do budżetu jest już znane, jednak nie stanowi on przeszkody w dalszym obniżaniu stóp procentowych" - dodał Woźniak. W opinii szefa dealerów Deutsche Bank Polska, rynek jest dobrze przygotowany na ewentualne złe wiadomości i złoty nie powinien w związku z tym gwałtownie tracić na wartości. "Natomiast dziś sytuacja na rynku złotego była kształtowana przez kiepskie nastroje na rynkach światowych. W sumie dzień był dość nudny" - powiedział Woźniak. W czwartek kurs dolara spadł na rynku międzybankowym do poziomu najniższego od prawie miesiąca w reakcji na wzrost liczby nowych bezrobotnych w USA i spodziewane osłabienie w usługach. Liczba nowych bezrobotnych w USA w minionym tygodniu wzrosła o 5.000 do 417.000, a analitycy spodziewali się 410.000 osób. Po tych danych dolar osłabł do 98,91 centów USA za jedno euro z 98,64 w środę po południu, a około 17.00 za euro płacono 0,9865 dolara.
Paweł Czuryło (PAP)