Niewątpliwie indeks WIG20 może zaliczyć wczorajszą sesję do udanych. Po pierwsze, po raz kolejny, zdołał się oprzeć negatywnym nastrojom na rynkach zagranicznych i nie tylko nie stracił na wartości, ale nawet zyskał (+1,1%), a po drugie, znów zostało obronione wsparcie na poziomie 1040 pkt. Niestety, w dalszym ciągu na rynku nie widać aktywnych graczy, co negatywnie odbija się na poziomie obrotów, które także i wczoraj nie przekroczyły poziomu 100 mln zł. Malejące obroty teoretycznie mogą wskazywać na to, iż obecne minima mogą wyznaczać, przynajmniej lokalne dno. W rezultacie, prawdopodobieństwo wybicia w górę rośnie, jednak na razie nic nie wskazuje na to, żebyśmy mieli do czynienia z gwałtownym i dynamicznym odbiciem. Wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że sesje w przyszłym tygodniu nie przyniosą większych zmian, a indeks WIG20 będzie oscylował pomiędzy poziomami 1035-1060 pkt. Dopiero pokonanie poziomu 1060 pkt. może zaowocować podejściem indeksu w okolice 1100 pkt. Taki zasięg wynika z szerokości spadkowego kanału, jaki da się narysować na wykresie 60-min.
Na wykresie dziennym w dalszym ciągu utrzymują ważność pozytywne dywergencje na Ultimate Oscillator, RSI 14, Price ROC i dopóki linie trendu tych dywergencji nie zostaną złamane, tak długo można jeszcze liczyć na zwycięskie wyjście byków z obecnego impasu. Dodatkowym wsparciem jest na pewno także ukształtowana wczoraj formacja młota, która mimo braku obrotów, pozostaje świadectwem obecności byków na rynku.
W obliczu powyższych faktów wydaje się, iż najlepszą strategią obecnie są inwestycje o horyzoncie średnioterminowym i zaangażowanie przynajmniej 30%-40% wolnego kapitału w akcje dużych spółek. Sygnałem, potwierdzającym potencjał kupujących, będzie pokonanie bariery 1060 pkt.
Ciekawie w tej perspektywie na pewno wypadają banki, które w ostatnim czasie były silniejsze od całego rynku, jednak należy zwrócić także uwagę na spółki IT, gdyż indeks TechWIG po raz czwarty w tym tygodniu obronił swoje historyczne minimum (310 pkt.) i może się okazać, że właśnie ich, w głównej mierze, będzie dotyczyć odbicie.