Za dolara rocznie Chambers pracuje w Cisco od kwietnia 2001 r., kiedy zaczął się kryzys telekomów - a więc i powiązanych z nimi producentów nowoczesnego sprzętu telekomunikacyjnego i informatycznego. Od tego czasu dyrektor generalny Cisco przeprowadza restrukturyzację przedsiębiorstwa, podczas której zwolnił 6 tys. pracowników. W 2000 r. - ostatnim przed rezygnacją z poborów - Chambers zarobił 323 319 USD.
Szef koncernu zapowiedział, że zgodzi się pobierać pełne wynagrodzenie dyrektora generalnego wtedy, kiedy Wall Street uzna, że restrukturyzacja Cisco zakończyła się pełnym sukcesem.
Obecnie kurs akcji Cisco znajduje się na najniższym poziomie od 1998 r. 19 listopada br. odbędzie się walne koncernu, podczas którego akcjonariusze dokonają oceny postępów w reformowaniu firmy.