Nie jestem i nie mogę być rzecznikiem Grohae Investments B.V. Mogę jedynie powiedzieć, że chodzi o kapitał zagraniczny, portfelowy. Podkreślam, że przy okazji wspomnianego postępowania wszelkie informacje na ten temat uzyskała KPWiG, a także, za pośrednictwem swoich przedstawicieli w Komisji, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Ministerstwo Skarbu Państwa.
Private Equity Poland ma wiedzę na temat tego, kto kontroluje jej jedynego udziałowca?
Oczywiście, że tak.
Każdy z Państwa funduszy ma pakiet własnych akcji - ponad 20%. Co z nimi będzie?
Są dwie możliwości. Pierwsza, że znajdzie się chętny, który je odkupi. Druga - bardziej prawdopodobna - jest taka, że akcje zostaną umorzone.
Czyli skup akcji i ich umorzenie byłyby elementem scenariusza likwidacyjnego?
De facto, tak.
Fundusze zarządzane przez PEP zostały ukarane przez KPWiG z powodu polityki informacyjnej, dotyczącej kupowania przez nie własnych akcji. Firma zarządzająca zapowiadała odwołanie się od tej decyzji...
Odwołaliśmy się. Sprawa znajduje się w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Czekamy na rozpatrzenie naszego wniosku.
Czy NFI zamierzają nadal kupować własne akcje?
Będziemy o tym rozmawiali, zastanawiając się nad weryfikacją strategii.
Dziękuję za rozmowę.
Private Equity Poland zarządza Zachodnim NFI, Foksal NFI i 7 NFI im. Kazimierza Wielkiego o łącznej kapitalizacji około 190 mln zł. Było o nich głośno, kiedy pod koniec 2000 r. rozegrała się o nie walka między BRE i skupionymi wokół niego bankami a PZU Życie, kierowanym przez G. Wieczerzaka. Rozjemcą okazała się grupa Raiffeisena, która przejęła kontrolę nad firmą zarządzającą i NFI. Później Raiffeisen wycofywał się z akcji NFI. Obecny właściciel firmy zarządzającej, w przeciwieństwie do innych NFI, nie występuje jako znaczący akcjonariusz funduszy. Te mają jednak duże pakiety własnych akcji oraz nawzajem inwestowały w swoje papiery (inwestycje krzyżowe).