Rada Ministrów zamierza ponownie negocjować z Unią Europejską rozdział "podatki". Rząd chciałby okresu przejściowego, polegającego na stosowaniu obniżonych stawek VAT na usługi budowlane i sprzedaż nowych mieszkań. Przyjęto też stanowisko w sprawie rolnictwa - jednak nie wynika z niego, czy rząd pogodził się z tym, że polscy rolnicy otrzymają mniejsze dopłaty niż unijni. Jeśli rząd się na to zgodzi, różnicę może zrekompensować im polski budżet.
Głównym punktem wniosku o powtórne otwarcie rozdziału negocjacyjnego "podatki" jest wystąpienie o okres przejściowy w dochodzeniu do 22-proc. stawki VAT na usługi budowlane oraz sprzedaż nowych mieszkań. Rząd chciałby, aby do 2007 roku funkcjonowała u nas stawka 7%, a nie jak to wynegocjowano w zamkniętym już rozdziale - 22%.
Rząd nie zamierza natomiast zabiegać o okres przejściowy dla podatku VAT na materiały budowlane. - Od pierwszego dnia naszego członkostwa w Unii Europejskiej będzie obowiązywała 22-procentowa stawka. Jednak realnie podatek będzie wynosił 7%, gdyż będzie można się ubiegać o zwrot różnicy między obecnie obowiązującą stawką 7% a 22% - powiedział Michał Tober, rzecznik prasowy rządu. Prawo do tego będą mieli ci, którzy wykażą, iż materiały budowlane posłużyły im do budowy domu lub mieszkania.
Ponadto w zaakceptowanym wczoraj przez rząd stanowisku znalazły się także zapisy odnośnie VAT w rolnictwie. Rząd chciałby, aby po przystąpieniu naszego kraju do UE obowiązywała zerowa stawka tego podatku na maszyny i urządzenia rolnicze oraz 3-procentowa stawka na nieprzetworzone i nisko przetworzone produkty rolne. Poza tym stanowisko rządu mówi o utrzymaniu zerowej stawki VAT-u na usługi międzynarodowego transportu pasażerskiego.
Rada Ministrów zajęła się także polskim stanowiskiem w siódmym rozdziale negocjacyjnym, dotyczącym rolnictwa. Nie wiadomo, czy rząd ostatecznie pożegnał się z możliwością otrzymania przez naszych rolników 100% dopłat od pierwszego dnia członkostwa. - Stoimy na stanowisku, że polscy rolnicy muszą mieć takie same warunki konkurowania jak rolnicy obecnych członków Unii Europejskiej. Najlepszym sposobem dojścia do takiej sytuacji jest stosowanie takich samych dopłat w Polsce jak w UE. Jednak dopuszczamy możliwość innego rozwiązania tej sprawy - powiedział Jarosław Kalinowski, wicepremier i minister rolnictwa.