Reklama

Poprawy nie widać

Spółki wchodzące w skład indeksu WIG20 powinny w III kwartale zanotować wyniki nie gorsze niż rok temu, ale też nie ma mowy o diametralnej poprawie. Przyjemnych niespodzianek raczej zabraknie - oceniają analitycy.

Publikacja: 15.10.2002 08:19

Zdaniem specjalistów, PKN ORLEN mógł zarobić w III kwartale 90 mln zł netto, wobec 84 mln zł przed rokiem. - Ewentualna poprawa wyniku nie będzie jednak na tyle istotna, by wpłynąć na wycenę spółki - uważa Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP.

Przemysł bez zmian

Jego zdaniem, na wyniki ORLENU wpłynie utrzymujące się podczas wakacji niewielkie dyskonto w cenie rosyjskiej ropy (na bazie której PKN produkuje swoje paliwa) w stosunku do ropy Brent. Oznacza to spadek marży uzyskiwanej przez spółkę.

Więcej optymizmu wykazuje Rafał Jankowski z CDM Pekao, który nie sporządził jeszcze szczegółowej prognozy wyników PKN w III kwartale: - Wynik poniżej 150 mln zł byłby zły, ale zastrzegam, że to tylko szacunki, a nie prognoza - powiedział analityk CDM Pekao.

Rewelacji nie ma też co oczekiwać po wynikach KGHM. Według S. Słomki, na niekorzyść spółki działały w III kwartale niskie notowania miedzi i srebra, za to pomogło osłabienie - w porównaniu z II kw. - złotego w stosunku do dolara. Prognozowany w tych miesiącach zysk KGHM to zasługa - zdaniem analityka BDM PKO BP - "postępu w zakresie redukcji kosztów". Dopiero w porównaniu z III kw. ub.r. różnica będzie bardziej wyraźna, z racji utrzymujących się wówczas rekordowo niskich notowań miedzi.

Reklama
Reklama

Stabilizacji wyników S. Słomka spodziewa się po Frantschach Świecie. Wprawdzie korzystne dla spółki tendencje na rynku walutowym i papieru wpłyną na zwiększenie sprzedaży niemal o 11% w porównaniu z III kw. 2001, ale zysk netto wzrośnie tylko o 2,2% - przewiduje analityk BDM PKO BP.

- W przypadku Softbanku i Com-Archu wszystko może się zdarzyć i prognozowanie ich wyników to pisanie palcem po wodzie - uważa Włodzimierz Giller, analityk Erste Securities. Jego zdaniem, trudno mówić o jakichś niespodziankach w sektorze IT. Spółki - nawet te większe - nie podpisały w ostatnim okresie żadnych znaczących umów, więc w najlepszym razie skazane są na stabilizację. Podobnego zdania jest też Jarosław Pasternak z BDM PKO BP, który przypomina jednak, że Prokom pod koniec września podpisał kolejną ugodę z ZUS, która będzie mieć pozytywny wpływ na jego wyniki w III kwartale.

Wyższe przychody TP SA i Agory

Niewielkiego - nie przekraczającego 1% - wzrostu przychodów analitycy BDM PKO BP oczekują też po TP SA. Pozytywny wpływ będzie miała podpisana umowa w sprawie rozliczenia połączeń międzymiastowych z NOM, która przełożyła się na odzyskanie co najmniej 10% rynku tych połączeń. Zysk netto jednak spadnie ze względu na wzrost kosztów obsługi zadłużenia.

Mimo pogorszenia na rynku reklamy i wzrostu kosztów związanego z cenami papieru, BDM PKO BP spodziewa się wzrostu przychodów Agory. Efekt da tu konsolidacja niektórych czasopism. Zysk netto może okazać się niższy od osiągniętego w III kw. 2001 r., ponieważ w ub.r. Agora wykazała 14 mln zł zysku z tytułu przychodów finansowych.

Wzrost notowań euro i lepsza kontrola kosztów odbiją się pozytywnie na wynikach Orbisu. Nie na tyle jednak, aby spółce udało się zniwelować spadek przychodów wynikający ze spowolnienia gospodarczego i niższej frekwencji w hotelach. Ostatecznie tegoroczne wyniki nie powinny się znacznie różnić od osiągniętych w III kw. 2001 r. Podobnie w przypadku Polskiej Grupy Farmaceutycznej. Zdaniem Radosława Biadonia z BDM PKO BP, spółka przedstawi wyniki za III kwartał nieznacznie lepsze niż przed rokiem, ale gorsze niż w pierwszych dwóch kwartałach. A to dlatego, że trzeci kwartał jest tradycyjnie najgorszy dla branży farmaceutycznej.

Reklama
Reklama

O Budimeksie w raporcie BDM napisano tylko tyle, że widoczny będzie spadek marż, ale na tle innych spółek budowlanych ta spółka i tak będzie się wyróżniać na plus.Banki nieco lepiej

- W trzecim kwartale będzie lepiej, bo większość rezerw utworzona została już wcześniej. Banki powinny mieć teraz chwilę oddechu - powiedział nam Robert Sobieraj, analityk DM Banku Handlowego. Jego zdanie w niektórych przypadkach podziela Robert Brzoza z BDM PKO BP. O ile wzrost zysku netto BIG-BG jest dość łatwy do przewidzenia (sprzedaż PTE Ego z zyskiem brutto na poziomie 65 mln zł), o tyle zagadką w dalszym ciągu jest wynik Pekao. Zdaniem R. Brzozy, Pekao "odbije się od dna", ale nie będzie w stanie zrealizować prognozy zysku na poziomie 1 mld złotych. Natomiast Robert Sobieraj uważa, że jej realizacja wciąż jest możliwa, pod warunkiem, że bank osiągnie znakomite wyniki w drugim półroczu.

Analityk BDM PKO BP sceptycznie podchodzi też do osiągnięć BRE Banku. Jego zdaniem, bank nie uwzględnił jeszcze w wynikach strat poniesionych na inwestycjach w akcje Szeptela i Elektrimu i m.in. z tego powodu jego wynik netto w III kw. wyniesie minus 64 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama