Jaki jest, Pana zdaniem, wskaźnik wykrywalności przestępstw na rynku kapitałowym?
To trudne pytanie. Czasami sprawą skomplikowaną jest kwalifikacja poszczególnych działań. Na przykład - manipulacja cenowa może być przeprowadzona środkami nielegalnymi i legalnymi. Czasami kłopot polega na tym, że dopóki ktoś nie poniesie strat finansowych albo nie "pęknie", nikt nawet nie wie o nieprawidłowych działaniach. Są więc kategorie spraw, które wychodzą na jaw, jeśli nie w 100%, to i tak w znakomitej większości, ale których udowodnienie, a przez to ukaranie jest bardzo trudne, np. przy manipulacjach cenowych. Są też przypadki, kiedy ktoś kradnie pieniądze na rynku kapitałowym, wtedy i wykrywalność, i karalność jest bliska 100%. I są wreszcie przestępstwa, których wykrywalność i karalność jest, niestety, procentowo znikoma. Chodzi o insider trading (wykorzystywanie informacji poufnych - przyp. red.) i niektóre przypadki nielegalnego zarządzania.
Komisja prowadzi sporo postępowań, nieco mniej zawiadomień kieruje do prokuratury, znacznie mniej aktów oskarżenia trafia do sądu i na końcu znajduje się kilka wyroków. Jak można to zmienić?
Moim zdaniem, bardzo dużo zależy od zmiany podejścia, mentalności osób stosujących prawo. Trzeba w pewnym momencie zaakceptować pewne, wysokie, prawdopodobieństwo, przy ocenie, czy zostało popełnione przestępstwo, zaakceptować procesy o charakterze poszlakowym. Mogę zrozumieć tych, którzy mówią, że może to stać w sprzeczności z klasycznym pojmowaniem procesu karnego. Podstawowy problem jest jednak taki, że słyszymy często od prokuratorów: jeśli nie ma 100-proc. dowodów, to nie zajmujemy się sprawą. A 100-proc. dowodów w takim sensie, do jakiego są przyzwyczajeni, np. kody DNA, odciski palców, w sprawach związanych z rynkiem kapitałowym nie ma i nigdy nie będzie. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć: albo zaakceptujemy na potrzeby rynku kapitałowego odpowiedzialność na podstawie poszlak, bardzo wysokiego prawdopodobieństwa, albo nigdy nie wyjdziemy z tego zaklętego kręgu.
Czy po powołaniu w warszawskiej prokuraturze specjalnego zespołu do walki z przestępstwami na rynku kapitałowym nastąpiła jakaś jakościowa zmiana w ściganiu tych przestępstw?