Przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki poinformowali wczoraj, że kilka dni temu polskie banki (BIG-BG, Bank Handlowy, BPH PBK, ING Bank Śląski, Pekao i Kredyt Bank), wierzyciele Daewoo-FSO, zgodziły się na utworzenie na bazie warszawskiej fabryki firmy New Small Company. Ma ona kontynuować produkcję samochodów. Banki obejmą udziały w tej spółce w zamian za umorzenie długów wobec Daewoo-FSO. Obecnie losy NSC zależą od zgody strony koreańskiej, której przesłano decyzje o porozumieniu z bankami. Dziś ma odbyć się druga część Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Daewoo-FSO, na którym być może zapadną ostateczne decyzje w tej sprawie.
Inwestorem w NSC chciałby zostać brytyjski producent samochodów MG Rover. Jego przedstawiciele zaprezentowali wczoraj modele aut, które wytwarzane byłyby w Polsce. Chodzi o rovera 45 oraz MG ZS. Aby uruchomić produkcję tych samochodów na Żeraniu, Brytyjczycy chcą tu zainwestować 225 mln USD. Ponadto przez dwa lata kontynuowana byłaby także produkcja lanosa i matiza. W ciągu najbliższych dwóch lat produkcja mogłaby osiągnąć wielkość 100 tys. sztuk rocznie.
- Oprócz wymienionej kwoty chcemy także przeznaczyć 125 mln USD na objęcie 20% udziałów w NSC - powiedział Mick Stephenson, wiceprezes MG Rover. Jego zdaniem, odpowiednia umowa mogłaby zostać podpisana w ciągu miesiąca. Warunkiem tego jest jednak pozytywna decyzja dzisiejszego WZA. Wiceminister gospodarki Maciej Leśny poinformował PAP, że gdyby dziś WZA podjęło decyzję o utworzeniu NSC, pierwsza próbna partia aut Rovera zjedzie z taśm produkcyjnych w Warszawie jeszcze w tym roku.
Skarb Państwa ma 9,19% udziałów w Daewoo-FSO Motor, a Daewoo Motor - 88,67%. Strata Daewoo-FSO w 2001 roku zmniejszyła się do 790 mln zł, z 2 mld 28 mln zł w 2000 roku.