Piątek nie pozostawił żadnych złudzeń, jaki rezultat sobotniego referendum w Irlandii obstawia rynek obligacji. Ceny na całej krzywej poszybowały w kierunku ostatnich szczytów. W najbardziej gorącym momencie rentowność obligacji 5-letniej (PS0507) spadła poniżej 6,60%. Moim zdaniem, taki poziom rentowności niemal całkowicie dyskontuje pozytywny wynik i nie pozostawia wiele miejsca na wzrost cen w poniedziałek. Należy pamiętać, że stopa interwencyjna jest wciąż na poziomie 7,50%, a po ostatniej bardzo dobrej danej o produkcji sprzedanej RPP może się wstrzymać z obniżką stóp o 50 pb. do listopada. Dodatkowo różnice w poziomach rentowności pomiędzy polskimi a niemieckimi obligacjami spadły już do bardzo niskich poziomów, szczególnie na najdłuższym końcu krzywej.

Jednak w dłuższym terminie rynek wciąż ma potencjał do wzrostu. Zaakceptowanie traktatu z Nicei otwiera drogę do rozszerzenia UE o te państwa, które pomyślnie zakończą negocjacje już w 2004 roku. Potencjalnie oznacza to możliwość zwiększenia zaangażowania na naszym rynku przez specjalne fundusze mające wykorzystać nieuchronną konwergencję stóp procentowych.

Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 6,72%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 6,59%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,27%.