Przejęciem TXU Europe zajmie się Powergen, brytyjska firma należąca do niemieckiego E.ON, drugiego co do wielkości koncernu branży użyteczności publicznej w Europie. Amerykańska firma TXU Corp., piąta co do wielkości w sektorze użyteczności publicznej za Atlantykiem, była zdeterminowana, aby sprzedać działalność na Starym Kontynencie, bo nie przynosiła oczekiwanych korzyści. Dzięki tej operacji Niemcy otrzymają dostęp do 5,25 mln gospodarstw domowych, które korzystają z usług energetycznych i gazowych, dostarczanych przez TXU Europe.
- Przejmując TXU, E.ON na tyle wzmocni swoją pozycję w Wielkiej Brytanii, że pozwoli mu to zrekompensować straty związane z 40-proc. spadkiem cen energii w Europie od 1998 r. - uważa, cytowany przez Bloomberga, Philip Hollbone, analityk z londyńskiego biura SG Securities. O przejęcie TXU Europe ubiegały się również brytyjska firma Scottish Power i Innogy Holdings, spółka należąca do innego niemieckiego potentata - RWE. Według informacji gazety "The Observer", transakcja mogła rozbić się o cenę. E.ON miał ponoć początkowo zaoferować za udziały TXU 1,3 mld funtów.
Amerykański koncern TXU Corp. już w ubiegłym tygodniu ogłosił, że zamierza sprzedać europejską działalność, aby pozyskać gotówkę i utrzymać zagrożony rating kredytowy. Tymczasem E.ON potrzebuje wzmocnienia dla Powergen, koncernu, który w ubiegłym roku kupił za 14 mld USD.
Informacja o możliwości kupienia przez Niemców TXU Europe pobudziła wczoraj popyt na akcje E.ON, które już na początku sesji zdrożały o 1,4%.