ABB, konglomerat przemysłowy, specjalizujący się przede wszystkim w branży elektroenergetycznej, prognozował, iż w 2002 r. osiągnie zysk stanowiący 4-5% sprzedaży. Dla porównania, w ub.r. wyniósł on 1,2% sprzedaży. Teraz jednak spółka wycofała się z tej prognozy, nie podając nowych liczb, ale ograniczając się tylko do informacji, iż poprzednie przewidywania nie mają szans na realizację. - Nowej prognozy wyników nie podajemy, ponieważ uniemożliwia nam to niepewność, czy rzeczywiście dojdzie do ożywienia w światowej gospodarce - powiedział Juergen Dorman, dyrektor generalny ABB.

Jako powód korekty zarząd podaje większe odpisy, związane z nierentownymi projektami energetycznymi, wyższe koszty prowadzenia działalności, a także straty jednostki zajmującej się obsługą branży budowlanej. Dodatkowo bardzo poważne kłopoty przeżywa Combustion Engineering Inc., amerykańska firma kontrolowana przez ABB. Ponad 100 tys. wniosków w sądzie, złożonych przez byłych pracowników, żądających od niej odszkodowania w związku ze szkodliwymi skutkami stosowania azbestu, prawdopodobnie zmusi firmę do skorzystania z rozdziału 11. amerykańskiego prawa upadłościowego i zwrócenia się o ochronę przed wierzycielami.

- W pierwszej połowie br. pojawiły się oznaki poprawy koniunktury gospodarczej, ale, niestety, do dziś to nie nastąpiło - tłumaczy też słabszą kondycję firmy Juergen Dorman. Objął on stanowisko dyrektora generalnego ABB zaledwie miesiąc temu, zastępując Joergena Centermana. Nowy szef chce uratować pozycję spółki, stawiając na redukcję kosztów. W planach jest zwolnienie 12 tys. pracowników, 8% wszystkich zatrudnionych, jak również sprzedaż nierentownych aktywów. Zarząd chce zredukować do końca br. zadłużenie netto spółki o 1,5 mld USD. W grudniu ub.r. wynosiło ono 4,1 mld USD. W tym miesiącu agencja Standard & Poor`s obniżyła ocenę kredytową szwajcarsko-szwedzkiego potentata o 1 pkt., argumentując, że nie będzie on w stanie wypracować zysku w 2002 r.

Informacja o niemożności zrealizowania prognozy tegorocznych wyników pobudziła wczoraj silną wyprzedaż akcji ABB. Zaraz po otwarciu giełdy w Zurychu papiery te staniały prawie o 50%. Od początku roku ich wartość zmniejszyła się o 82%. Obecna kapitalizacja spółki wynosi 3,2 mld franków szwajcarskich, podczas gdy trzy lata temu przekraczała 57 mld franków.