Reakcja rynku na referendum w Irlandii była bardzo entuzjastyczna. Warto jednak pamiętać, że najtrudniejsze obszary negocjacji są wciąż przed nami. Już w tym tygodniu inwestorzy mogą się dowiedzieć, że osiągniecie kompromisu pomiędzy państwami członkowskimi w kwestii sfinansowania rozszerzenia stanowi poważny problem. W takim przypadku obecne różnice w poziomach rentowności pomiędzy krzywą polską a krzywą w euro, szczególnie na krzywej terminowej, mogą się wydawać zbyt małe. Tego rodzaju wątpliwości sprawiły, że część inwestorów postanowiła zrealizować zyski.

Sentyment w dniu dzisiejszym będzie uzależniony od decyzji RPP. Większość analityków spodziewa się obniżki stóp dopiero w listopadzie. Jednak inwestorzy są bardziej optymistyczni - krzywa dyskontuje prawdopodobieństwo obniżki o 50 pkt. bazowych na około 60-70%. Oznacza to asymetryczne ryzyko i możliwość głębszej (jak na ten rynek) korekty. Moim zdaniem, rentowność mogła w takim przypadku wzrosnąć nawet do poziomu 6,70% na obligacji 5-letniej, jednak będzie to raczej okazja dla kupujących.

Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 6,73%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 6,54%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,27%.